Monoklina

Autor: Andrew Hall

W poprzednich Thunderblogach omówiliśmy dowody na siły elektromagnetyczne i hydrodynamiczne, które ukształtowały krajobraz łukami prądowymi po ścieżce przewodzącej w powierzchni atmosfer. Postulowaliśmy, że te prądy wysłały w atmosferę bolidy plazmy, opalające ziemię poniżej w kratery i pęcherze gór, w oparciu o obserwowane cechy krajobrazu.

Forma trójkątnych, przyporowych gór i powiązanych form gruntowych, które wykazują kształty nawianych depozytów, utworzonych przez gorące wiatry naddźwiękowe pod wpływem fal uderzeniowych, są dowodami w krajobrazie. Trójkątne formy powstały dzięki odbitym falom uderzeniowym, ciepłu, wiatrom, stopionej skale i pyle, smieszanym przez wybuch łuku.

Jest to koncepcja, która ma potencjał, aby być udowodniona naukowo, jak omówiono w Wybuchajcy Łuk – Część 1, 2 i 3, w towarzyszących epizodach Wiadomości Kosmicznych, „Geologia EW – nowy początek„, „The Arc Blasted Earth” i „Nadzwyczajne dowody geologii EW„. Aby zrozumieć pełny kontekst tej dyskusji, pamiętaj, aby zobaczyć te materiały.

Najnowsze badanie terenowe trójkątnych przypór w monoklinach w obszarze Czterech Narożników w południowo-zachodnich Stanach Zjednoczonych daje pewne dowody potwierdzające teorię, trochę sprzecznych dowodów, a także nowe informacje, rozszerzające teorie geologii Elektrycznej Ziemi.

A – Cztery Narożniki, B – strefa badań – obraz z Google Earth

Notatki polowe z Czterech Narożników

„Cztery Narożniki” jest pseudonimem lokacji w Ameryce Północnej, gdzie spotykają się granice stanów Arizona, Utah, Nowy Meksyk i Colorado. Jest to region pełen wspaniałego piękna, historii, tajemnicy i geologii.

Jest jednym z najstarszych regionów znanych z osadnictwa najwcześniejszych ludzi w Ameryce Północnej. Czerniona skała ozdobiona jest archaicznymi petroglifami i piktogramami. „Squatert Man” pojawia się na przypadkowych ścianach kanionów.

To region, który ucierpiał w katastrofie, przez którą mieszkańcy nagle uciekli w masowej diasporze siedem wieków temu. Domy klifowe, opuszczone przez ludzi Anasazi Pueblo naznaczają ten region; porzucone i ciche w głębokich kanionach.

Przepływa tędy rzeka San Juan, od źródeł na wododziale na wschód do zbiegu z rzeką Colorado zaraz na Zachodzie, zanim ich połączony nurt wcina się w jezioro Powell i Wielki Kanion.

Jednak region ten jest suchym, pustynnym płaskowyżem ponad 1500 metrów nad poziomem morza. To sedno geologicznej zagadki Monument Valley. Na obrazie satelitarnym wyróżnia się to jak bycze oko w krajobrazie Ameryki Północnej.

W pobliżu miasta Navajo Kayenta w Arizona znajduje się południowy koniec monokliny – zakrzywionego grzbietu o prawie 100 km, który rozciąga się od Kayenta na wschodzie, a następnie na północ do Horse Mountain w Utah. Jest nazywany Comb Ridge, obramowuje Monument Valley od południa i wschodu, a pomiędzy jest przecięty przez rzekę San Juan. Niedawno przeprowadzono badanie polowe Comb Ridge i na tym skupia się ten artykuł. Jak odkryjemy, odpowiada ono na pytanie o formę naszej planety.

Grzbiet ciśnieniowy, czyli monoklina

Poniżej znajduje się obrazek Comb Ridge w pobliżu miasta Kayenta w Arizonie. Został zbadany w dniu 13 sierpnia 2016 r., a w następnym tygodniu zbadano inną monoklinę, San Rafael Reef w Utah, aby porównać i potwierdzić spójność ustaleń. Raport z dochodzenia w San Rafael jest w toku. Jednak niektóre dowody fotograficzne z San Rafael Reef są w tym artykule, aby zilustrować ustalenia zgodne z dla obu monoklin.

Monoklina w Cayenta (pinezka oznacza zbadane miejsce) – obraz z Google Earth

San Rafael Reef, Utah – zdjęcie autora

Według rozumowania geologii głównego nurtu, są to osady z piaskowca, które wystają nad skarpę głębokiego uskoku podłoża, którego jedna strona unosi się nad drugą, pozostawiając długi grzbiet w krajobrazie. Te grzbiety są często nazywane „Hogbackami”. Mogą to być długie wzgórza, ciągnące się kilkaset metrów, wysokie na kilkanaście, albo zakrzywiona góra o zasięgu ponad stu kilometrów długości i tysiącu metrów wysokości.

Ich najczęstszą cechą jest warstwy osadu, odkryte z boku, ze stromym i często postrzępionym, wysokim końcem oraz płytszy, nachylony i ogólnie płaski stok z przeciwnej strony. Często używany jest termin „stok narciarski”.

Warstwowy piaskowiec, nachylony pod jednolitym kątem, jest charakterystyczny dla monokliny – obraz z Google Earth

Wykazują również szczególne cechy, które zdradzają ich prawdziwe pochodzenie. Mianowicie, trójkątne przypory.

Trójkątne przypory w pobliżu Keyenta w Arizonie – obraz z Google Earth

Wyładowanie łuku prądowego tworzy naddźwiękową falę uderzeniową. Fala ta przemieszcza się jako fala ciśnienia, dopóki nie trafi na ośrodek o większej gęstości, a następnie się odbija. Odbicia udarów tworzą fale stojące o ogólnym kształcie trójkątów i diamentów, a w zależności od innych zmiennych, mogą mieć też inne deformacje.

Odbite fale uderzeniowe po uderzeniu pocisku wytwarzają trójkątne formy falowe w materiale o wyższej gęstości, otaczającym impakt.
Nie są one tworzone w dokładnie tym samym stylu, jak opisano w Thunderblogu Wybuchający Łuk. Nadal są tworzone przez supersoniczne fale i wiatry, tylko przyczyną wiatrów nie jest łuk w atmosferze.

Badanie na miejscu monokliny nie ujawnia żadnego rdzenia górskiego poniżej lub za warstwami tworzącymi przypory, pasuje do uderzenia łukiem elektrycznym. Pod każdym kątem jest to wiatrowy grzbiet ciśnieniowy, przed którym powstały przypory.

Teoria geologiczna głównego nurtu utrzymuje, że trójkątne przypory na monoklinie są utworzone przez fale sejsmiczne lub erozję wody. Teoria wymaga tworzenia trójkątów poprzez przesuwanie odłamanych bloków, a to po prostu nie jest zgodne z obserwacją.

To stworzy nieciągłości i odłamane okruchy między przesuniętymi blokami, których tam jednak nie ma. Przypory są monolitycznymi warstwami i arkuszami, bez znacznych przemieszczeń na uskokach i pęknięciach.

Siły sejsmiczne nie miały nic wspólnego z ich formowaniem. Uważna analiza wzgórz i otoczenia pozwala nam lepiej ocenić erozję wodną i znaleźć dowody na teorię formacji elektrycznej. Zacznijmy nasz przegląd.

Analiza przypór

Frontalny widok na badane przypory w Kayenta w Arizonie. – fotografie autora.

Nachylenie nałożonych warstw w miejscu dochodzenia wynosiło około 20 stopni, chociaż inne obszary miały zarówno bardziej strome, jak i płytsze kąty spoczynku. Orientacja uderzenia (od centrum podstaw trójkątów do wierzchołka) wskazuje północny zachód. Hogback pochyla się na północ, więc uderzenie w pobliżu północnego końca jest zachodnie.

Erozja wodna

Zdecydowane oznaki erozji wodnej stwierdzono na odsłoniętych ścianach piaskowca w korycie rzecznym, biegnącym między podstawami przypór. Dowody znaczącego przepływu podczas przyboru pokazywały wysokość około pięciu metrów nad dnem koryta.

Woda podczas przyborów wytarła piaskowiec u podstaw przypór, to są jedyne odnalezione ślady znacznącej erozji wodnej. Kayenta w Arizonie – fotografia autora.

W tym miejscu znajdują się gładkie, zaokrąglone od wody skały, których należałoby się spodziewać w wyniku erozji wodnej. Koryta rzek rzadko przepływają między przyporami w ten sposób, więc to nie one są przyczyną ich spójnej, trójkątnej formy. Koryta tego używano do przedzierania się przez monoklinę.

Gdzie indziej nie było widać erozji wodnej, poza powierzchownym zwietrzeniem i przebarwieniami. Poniżej znajduje się kilka przykładów, które kwestionują erozję wodną jako mechanizm, który utworzył trójkąty.

Skała nawiewowa

Krawędzie warstw pokazują miałkość warstw. Wilgoć mogła spowodować pęcznienie gliny, przyczyniając się do wietrzenia, ale krawędzie wygładzone płynącą wodą nie są widoczne.

Drobno warstwowy, wyblakły piaskowiec na najwyższej warstwie. Kayenta, Arizona – zdjęcie autora

Spragniony badacz jest rozczarowany – gdzie jest woda? Nie ma tu jej śladów. Kayenta w Arizonie – zdjęcie autora.

Wierzchołki przypór w tle są luźno skonsolidowane i powinny być łatwo wyrzeźbione przez wodę, ale nie wykazują dowodów erozji wodnej. Podstawowe warstwy tworzą nierówną powierzchnię twardszej skały z konturami, które fizycznie nie mogłyby wytworzyć trójkątów przez erozję wodną na przyporach poniżej – zdjęcie autor autora.

Wierzchołek przypór harmonicznych jest luźno skonsolidowany i nie wykazuje dowodów na kształtowanie przez erozję wodną. San Rafael w Utah – zdjęcie autora.

Zwróćmy uwagę na trójkątny kształt najwyższych szczytów, w których pojawiają się czerwone i białe pasy – nie ma tu działu wodnego, aby zapewnić wodę do erozji, ale są to trójkątne przypory. Należy również pamiętać, że niższe formy fali harmonicznej znajdują się w pobliżu doskonałych trójkątnych warstw, ponad chaotyczną warstwą skał – czy istnieje jakaś wiarygodna metoda, aby woda, płynąca chaotycznie w dół tymi pokręconymi kanałami, może tworzyć dziesiątki trójkątnych przypór o spójnym, harmonicznym zmieszczeniu, powtarzającym się fraktalnie przez całe kilometry? San Rafael, Utah – zdjęcie autora.

Naddźwiękowe fale uderzeniowe oraz takież wiatry są jedynym sposobem na utworzenie się powtarzalnych, harmonicznych form falowych. Teoria erozji wodnej z głównego nurtu nie może tego zrobić. San Rafael, Utah – zdjęcie autora.

Osady warstwowe

Warstwy są ściśnięte w cienkie, proste, i równomierne warstwy, a także monolityczne konkretacje.

Gruba na metrwarstwa oddziela dwie warstwy monolityczne. Krawędź warstwy ma falisty wygląd, ale cienka warstwa tworzy linię prostą, jeśli patrzeć z boku. San Rafael, Utah – zdjęcie autora.

San Rafael Reef posiada mieszane pasma tego, co wydaje się być białym piaskowcem typu Wingate z epoki Triasu i czerwonym piaskowcem Navajo z okresu jurajskiego. W jaki sposób wymieszały się one w naprzemiene pasma na trójkątnych przyporach, najlepiej tłumaczą wiatry naddźwiękowe.

Białe warstwy piaskowca Wingate wystają spomiędzy warstw piaskowca Navajo. Co spowodowało ich wymieszanie się w ten sposób? San Rafael, Utah – zdjęcie autora.

Luźno zlepiony gruz i skały są wciśnięte między drobny, twardy piaskowiec. San Rafael, Utah – zdjęcie autora.

Niektóre warstwy są luźno złączonym piaskiem i brudem w mieszanej matrycy, obejmującej kawałki skały. Niektóre są drobnoziarnistą, twardą skałą.

Inne nadal są twardymi, płaskimi jak linijka – proste warstwy tak cienkiej, równej grubości, że wyglądają, jakby były nakładane galwanicznie na warstwie poniżej. Warstwy te stanowią od czterech do dwunastu cali bardzo twardej skały o płaskiej nawierzchni i naznaczonej prostymi pęknięciami, tak że przypomina ceglany mur. Skała wygląda wręcz jak wypieczona cegła, z gładką płaską powierzchnią.

„Ceglane ściany”, jak ta, były zaobserwowane jako warstwa zewnętrzna, jak pokazano tutaj, i jako warstwy pośrednie na przyporach. San Rafael, Utah – zdjęcie autora.

Również na zdjęciu powyżej są małe, trójkątne, czerwone przebarwienia, pojawiające się w harmonicznym odbiciu na całej „ceglanej ścianie” o wysokości kolana, jak gdyby ją pomalowano sprayem. Ledwo można je dostrzec w prawym dolnym rogu.

Niektóre warstwy mają plastyczne odkształcenia, jak gdyby podczas odkładania było stopione lub gorące i plastyczne. Zazwyczaj widać, że składają się z drobnoziarnistego, ciasno ułożonego, jednorodnego, stwardniałego piaskowca.

Wizualne dowody płynnej plastyczności podczas osadzania – wierzchołek górnej warstwy spływa na poprzednie warstwy. Zauważmy szary, wąski grzbiet ciśnieniowy wzdłuż drogi za monokliną również został pokryty warstwami przez wiatry. Kayenta, Arizona – zdjęcie autora.

Zewnętrzna krawędź górnej warstwy zakręca w górę w miejscach, wskazując na plastyczne odkształcenie lub efekt wiatrowy na warstwie granicznej podczas osadzania. Zauważmy, że szorstko zakończona brekcja na dolnej warstwie nie wykazuje śladów erozji wodnej. Kayenta, Arizona – zdjęcie autora.

Pęknięcia udarowe

Żłobkowanie i pęknięcia pojawiają się na całych przyporach. Zazwyczaj tworzą się pod tym samym kątem, co trójkąt, prostopadle do niego lub w stylu szachownicy, jak pokazano na rysunku poniżej, co pasuje do efektów uderzenia. Szachownice pojawiają się w twardych warstwach, które mogły skurczyć się podczas chłodzenia, tworząc efekt poduszek, który poszerza prążki na powierzchni. Woda powierzchownie zerodowała żłobkowanie pionowe względem wzgórza, ale prążki poziome są proste i czyste.

Powierzchniowe pęknięcia występują w liniach przekątnych i prostych, zgodnych z rozpraszającymi się odbiciami fali uderzeniowej – obraz z Google Earth.

Głębokie, równoległe wcięcia są zgodne z rozszerzaniem się fal uderzeniowych. Kayenta w Arizonie – fotografia autora.

Nieoczekiwane znalezisko – grobla

Od nawietrznej strony Comb Ridge znajduje się rozległa, wietrzna równina, która opada do doliny rzeki, biegnącej równolegle do grzbietu. Równina jest prawie jednolita, z wyjątkiem liniowych grobli, promieniujących od grzbietu w kierunku rzeki. Groble są z ciemnobrązowego piaskowca, który przypomina zbudowany z osadów triasowych Chinle Formation. Chinle ukazuje ten bezkształtny, ciemny piaskowiec, który wygląda jak skamieniałe, gotowany błoto, na całym płaskowyżu w południowym Colorado.

Groble na równinie na południe od monokliny. Kayenta w Arizonie – zdjęcie autora.

Groble nie są proste. Mają przesunięcia, krzywe, falowania i nachylenia. Kayenta w Arizonie – zdjęcie autora.

Wyraźnie podobieństwo do formacji Chinle (niepotwierdzone). Około dwudziestu stóp wysokości. Widzicie dziurę? Kayenta, Arizona – zdjęcie autora.

Wygląd grobli, ich lokalizacja i orientacja, są ciekawym tematem do interpretacji dla głównego nurtu, jako, że podobne groble w tym regionie przypisuje się aktywności wulkanicznej. W pobliżu miejsca spotkania czterech stanów wznosi się góra Shiprock. Posiada groble, wychodzące z niej w formacji „Y”. W jaki sposób groble z Shiprock mają się do grobli powstałych w monoklinie?

Góra Shiprock widziana z góry. Groble tworzą wzór „Y” – obraz z Google Earth.

Uważność sytuacyjna

Groble na Comb Ridge, widoczne na powierzchni, są zaznaczone na poniższym obrazku. Jest oczywiste, że groble są związane z przyporami. Możnaby więc stwierdzić, że są to formacje wywołane udarem. Promieniują pod kątem zgodnym z kątem przypór i wydają się kończyć na samym grzbiecie. Wzdłuż grobli można znaleźć inne ciekawe formacje.

Niebieskie linie pokazują groble, widoczne na powierzchni. Jest oczywiste, że promieniują z monokliny – obrazek z Google Earth.

Przyszłe artykuły będą dalej badać monoklinę w Kayenta, groble i ogólnie obszar Czterech Rogów. Obejmie to badanie dowodów na fulgaryty i fulgamity, dowody wiatrów z orientacji grzbietów ciśnieniowych i przypór oraz przyczyny wiatrów i innych sił, które utworzyły krajobraz.


Dodatkowe źródła:

Electric Universe Geology: A New Beginning | Space News

The Arc-Blasted Earth | Space News

Extraordinary Evidence of EU Geology | Space News

Przebicia powierzchniowe

Wybuchający Łuk – Część 1

Wybuchający Łuk – Część 2

Wybuchający Łuk – Część 3


Andrew Hall jest inżynierem i pisarzem, który spędził trzydzieści lat w branży energetycznej. Był mówcą na konferencji EU2016 i można go znaleźć pod hallad1257@gmail.com lub https://andrewdhall.wordpress.com/

Wyjaśnienie: Proponowana teoria łukowych rozbłysków i wybuchów,ia ich skutków dla krajobrazu, są jedynie pomysłami autora, na podstawie obserwacji, doświadczeń skutków efektów udarów i hydrodynamicznych oraz dedukcji. Symulacja meteoru powietrznego Dr Mark Boslough dała znaczny wgląd w mechanizm fali uderzeniowej. Jego symulację można zobaczyć na YouTube: Mark Boslough. Autor nie rości sobie, że ta metoda jest jedynym sposobem, w jaki tworzone są góry lub inne formy geologiczne.

Pomysły wyrażone w Thunderblogach niekoniecznie wyrażają poglądy T-Bolts Group Inc lub Thunderbolts ProjectTM.

Przetłumaczono z: The Monocline

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *