Kwazar na tle galaktyki

Źródło: Jane C. Charlton (Penn State) et al., HST, ESA, NASA

1 października 2004

3 października 2003 – dowiedziono błędności Wielkiego Wybuchu. Ponownie. A oto i dowód (zdjęcie powyżej). Galaktyka NGC 7319 ma określenie Seyfert 2, co oznacza, że jest osłonięta przez tak ciężkie obłoki pyłu, że tłumią one większość jej światła z aktywnego jądra, definiującego zwykłą galaktykę Seyfert. Galaktyka ta posiada przesunięcie ku czerwieni równe 0,0225. Mała, biała plamka jest kwazarem, usytuowanym bądź przed chmurą zakrywającą galaktykę, bądź tkwiącym w wyższych warstwach pyłu. Redszift kwazara wynosi 2,114.

Dlaczego dowodzi to błędności Wielkiego Wybuchu? Jednym z dwóch filarów tej teorii jest to, że przesunięcie ku czerwieni jest proporcjonalne do odległości. Oznacza to, że im większy redszift ma dany obiekt, tym dalej się znajduje. Drugi filar polega na tym, że redszift jest również miarą prędkości. Ponownie, im większy redszift, tym większa prędkość oddalania się. Połączenie tych dwóch filarów daje rozszerzający się Wszechświat, który można prześledzić wstecz do Wielkiego Wybuchu.

Pasquale Galianni, Margaret Burbidge, Halton Arp, V. Junkkarinen, Geoffrey Burbidge i Stefano Zibetti, astronomowie, którzy napisali publikację opisującą to odkrycie, studiowali również chmury gazu otaczające kwazara. Istnieje tam jasny, trójkątny dżet (patrz na wstawkę powyżej), którego gruby koniec tkwi w jądrze galaktyki, a cienki wskazuje na kwazar. Obserwacje radiowe, rentgenowskie i spektralne pokazują, że obszar ten jest zaburzony. Gazy w tym miejscu podlegają większym turbulencjom, niż w innych regionach galaktyki. Sugeruje to, że coś dużego i potężnego przeszło tamtędy, poruszając się od jądra galaktyki. Poza dżetem, region galaktyki w pobliżu kwazara żarzy się od nadmiaru niskiej gęstości linii emisyjnych zjonizowanego gazu. Ale nie ma tam nic, co mogłoby je pobudzać do świecenia, za wyjątkiem „niemożliwego” kwazara.

Nie jest to pierwszy definitywny dowód przeciwko zasadzie redszift = odległość, aczkolwiek jest to chyba najlepszy jak do tej pory. Halton Arp zbierał dowody dyskredytujące redszift od późnych lat 60-tych. Jego najnowsza taktyka polega na spojrzeniu na obiekty zwane ULX-ami (kwazar powyżej jest jednym z nich). ULX oznacza ultra jasne źródło promieni rentgena, które mają niską koncentrację tychże promieni wewnątrz, lub blisko galaktyki aktywnej. Koncentracja promieni rentgena silniejsza, niż w jakimkolwiek znanym obiekcie astronomicznym, nawet w supernowej. Przez ostatnie dwa lata Arp pokazał, że co najmniej 20 takich obiektów to kwazary, o przesunięciu ku czerwieni znacznie większym, niż powiązane z nimi galaktyki. Przykład powyżej to najbliższa siebie para spośród tych 20-stu.

Nawiązując do nowych obserwacji, jeden z kosmologów powiedział: „Jeśli astronomia jest nauką, ta publikacja oznaczałaby koniec wielkiego wybuchu.” Zamiast tego, publikacja ta została ledwie odnotowana, gdy zaprezentowano ją na spotkaniu American Astronomical Society w styczniu 2004. Gdy zgłoszono ją do pisma astronomicznego, komitet przeglądający zalecił jej gruntowne przeedytowanie. Siedzi teraz z redaktorem, czekając na pozwolenie na publikację. I czeka. I czeka.

Czas, aby zasiedziali astronomowie (w każdym wieku) spakowali swoje założenia co do Wielkiego Wybuchu i poszli na emeryturę. Nadszedł czas dla pionierów, aby odkryć nowe powiązania pomiędzy galaktykami a kwazarami. To oznacza cały nowy Wszechświat do odkrywania (…). Kształt, rozmiar i wiek Wszechświata musi być odkryty na nowo. Nowe obserwacje dostarczają wskazówek o tym, jak rodzą się galaktyki, jak rosną, a nawet jak umierają. To wielka okazja dla tych, którzy traktują astronomię jak przygodę odkrywania, niż jako wyścig do koryta.

(…)

Redaktorzy wykonawczy: David Talbott, Wallace Thornhill

Menadżer: Amy Acheson

Redaktorzy pomocniczy: Mel Acheson, Michael Armstrong, Dwardu Cardona, Ev Cochrane, Walter Radtke, C.J. Ransom, Don Scott, Rens van der Sluijs, Ian Tresman

Link do oryginału: http://www.thunderbolts.info/tpod/2004/arch/041001quasar-galaxy.htm

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.