Pływając w kosmicznym morzu

Galaktyka meduza, JW100. Uznanie praw: ESO/GASP collaboration.

19 lipca 2018

Prądy Birkelanda są lepszym modelem od grawitacji.

Pomiędzy astronomami panuje powszechne przekonanie, że zdecydowana większość galaktyk kryje w swoich centrach supermasywne czarne dziury (SMBH). SMBH zawiera do miliarda więcej masy niż domniemana gwiazdowa czarna dziura i jest uważana za siłę napędową rotacji galaktyki oraz skupionych dżetów materii, wychodzących wzdłuż jej osi na tysiące lat świetlnych.

Według niedawnego oświadczenia prasowego, w gromadach galaktyk obserwuje się tak zwane galaktyki meduzy, z wieloma włóknami, mającymi karmić SMBH dzięki ciśnieniu uderzeniowemu. Gdy galaktyka przyspiesza ku środkowi masy gromady, uważa się, że siła fali uderzeniowej wyciska z niej witki gazu i pyłu. Na przykład, zespół badawczy sądzi, iż JW100 doświadcza ciśnienia uderzeniowego rozbijając się o centrum swojej macierzystej gromady. Wierzą oni, że tarcie o gorące gazy i pył gromady odzierają JW100 z materiału, formując gorące włókna.

Większość włókien zawiera grupy gwiazd, otoczone żarzącymi się, zjonizowanymi otoczkami. Inni astronomowie nazywają te gwałtownie poruszające się gromady gwiazd kulami ognia, ponieważ wyglądają jak płonące pociski, wystrzeliwane z galaktyk.

Poprzednie artykuły z serii Zdjęcie Dnia wzmiankowały, że konwencjonalnie, energetyczne emisje z galaktyk przypisywane są falom uderzeniowym, zderzeniom i innym efektom kinetycznym, inicjowanym grawitacją. Większość teorii bazuje na grawitacji i przyspieszaniu aby uzyskać w kosmosie promienie gamma, rentgena i daleki ultrafiolet. Uważa się, że ściskanie gazu wodorowego przenosi dosyć pędu, aby powstały temperatury rzędu milionów Kelwinów.

W Elektrycznym Wszechświecie, aktywne źródła energii, wraz z towarzyszącymi dżetami, wywoływane są prądami Birkelanda. Frędzle, emanujące z aktywnych galaktyk radiowych, obłoki radiowe wysoko ponad ich biegunami, są sygnaturami prądów Birkelanda, niosącymi energię elektryczną przez rozległe kosmiczne obwody. Owe obwody generują pola magnetyczne, które można mapować, zaznaczając ich natężenie. Ponieważ każdy element obwodu emituje energię, muszą być one zasilane podłączeniem do jeszcze większego obwodu. Rozmiar tych większych obwodów jest znany, gdyż galaktyki występują w sznurach.

Konwencjonalna kosmologia wymaga, aby grawitacja była dominującą siłą we Wszechświecie. Każda nietypowa obserwacja jest siłą wtłaczana w tą teorię, lub oznaczana jako zagadka: publikacje naukowe pełne są wyrażeń zakłopotania niespodziewanymi wynikami. Galaktyczne dżety, takie, jak wąsy galaktyk meduz, są dla kłopotliwe astronomów, którzy nie wiedzą, czy są one wynikiem działania SMBH, czy też to SMBH jest ich wynikiem.

(…)

Stephen Smith


Przetłumaczono z: Swimming in a Cosmic Sea

Przetłumaczył Łukasz Buczyński

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.