Linie energetyczne

Sznur galaktyk, znany jako Łańcuch Markariana. Uznanie autorstwa: Hap Griffin

23 września 2016

Galaktyki często wykazują wyrównanie względem siebie nawzajem na dużych odległościach.

Zgodnie z teorią Elektrycznego Wszechświata, ewolucja galaktyk zachodzi w postaci wielkoskalowych wyładowań plazmowych , formujących wirujące koła spójnych włókien, które wykazują cechy elektromagnetyczne, a nie wyłącznie grawitacyjne. Gwiazdy w galaktykach również mogą formować długie łuki, ciągnące się jak koraliki na nitce. Żadna teoria mgławicowego skurczu nie może adekwatnie wyjaśnić powstawania gwiazd. Ponadto, wielkie spirale, gromadzące się w gromady, które z kolei gromadzą się w supergromady, są poza konwencjonalną definicją.

Kiedy plazma przemieszcza się przez chmurę gazu i pyłu, jonizuje ją, inicjując pole elektryczne i przepływ prądu elektrycznego. Elektryczność, przechodząc przez dowolny materiał, wytwarza pole magnetyczne o tendencji do zrównywania się z prądem i obkurczania go. Pola te formują razem twór, zwany czasami linami plazmy, albo prądami Birkelanda.

Prądy Birkelanda to elektromagnetyczne włókna, niosące ładunki elektryczne przez kosmos. Włókna te są podwójnymi, sfałdowanymi warstwami ładunku, izolując obszary o przeciwnym ładunku i zapobiegając ich neutralizacji.

Niemal każde ciało we Wszechświecie wykazuje jakiś rodzaj włóknistości. Warkocze komet często występują w parach. Połowy formuje łuk, podążający za orbitą. Drugi, złożony z sznurkowych włókien jonowych, idący od jądra w linii prostej, zawsze od strony tego samego ładunku. Mgławice planetarne są plątaniną sieci oświetlonych wąsów. Gwiazdy Herbig-Haro i energetyczne galaktyki emitują splecione dżety. Niektóre galaktyki są włochate, z wystającymi z nich nitkami materiału.

Ponieważ różne obciążenia w galaktycznych obwodach emitują energię, muszą być zasilane przez oddziaływaniem z jeszcze większymi obwodami. Ich rozmiar można wywnioskować z obserwacji galaktyk, które również występują w sznurach.

Standardowy model Wszechświata umieszcza galaktyki w pustce zgodnie z redsziftem (z). Pewne obserwacje astronomiczne przeczą jednak temu konwencjonalnemu spojrzeniu. Obiekty o wysokim 'z’ były widziane w jednej linii z galaktykami o niskim 'z’, ich redszift malał skokowo wraz z odległością wzdłuż tej linii. Owe obiekty o wysokim 'z’ wykazują również wraz z odległością wzrost jasności i masy. Istnieje tu pewna podstawowa fizyka, jakiej nie znajdziemy w podręcznikach.

Praca astronoma Haltona Arpa pokazała, że istnieją połączenia pomiędzy obiektami o wysokim redszifcie (mającymi być daleko) z galaktykami o niskim redszifcie. Ponieważ odległe obiekty są tak na prawdę towarzyszami pobliskich galaktyk, więc to, co widzimy poza Drogą Mleczną, jest częścią sznurowej grupy galaktyk.

Sznurami tymi są w istocie włókna prądów Birkelanda, szerokimi na miliony lat świetlnych i długimi na miliardy, których obkurczenia są gromadami galaktyk. Arp podniósł możliwość, że widzialny Wszechświat jest splecionym włóknem, ciągnącym się pomiędzy supergromadą Virgo a supergromadą Fornax, na przestrzeni miliardów lat świetlnych. Owa linia przesyłowa przenosi prąd elektryczny, przewyższając wszystko, co możemy sobie wyobrazić.

Stephen Smith


Przetłumaczono z: Power Lines

Przetłumaczył Łukasz Buczyński

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.