Kwarki

Kwark jest parą elektronów, zawierających pole gluonowe, którego faza w centrum jest przesunięta o π/2. Przesunięcie to odpowiada pozytronowi, pozwala mu na ukrycie się w neutronie i stworzenie protonu.

Jest to tylko hipoteza!
Kwark z pewnością jest układem falowym z dodatkowym polem siły. Aczkolwiek jego poprawna struktura wciąż czeka na demonstrację.

Trzy kwarki, a może po prostu sześć elektronów.

Czego szukamy?

Celem jest odnalezienie kwarka. Wiemy, że trzy kwarki mogą stworzyć proton lub neutron. Odkrył to Murray Gell-Mann. Ponieważ istnieją kwarki górne i dolne, więc powinny się one nieco różnić. Szukamy zatem trzech kwarków, choć należy pamiętać, że większość obserwacji kwarków jest raczej niewyraźna. Nie można tak na prawdę zaobserwować kwarków, gdyż obserwacje są ograniczone i czasami mylące. Co więcej, niemożliwe jest zaobserwowanie swobodnego kwarku, ponieważ jest on wówczas silnie niestabilny.

Uczciwie rzecz biorąc, w ogóle może nie być żadnych kwarków, ale raczej prosta struktura falowa, która zdaje się zawierać trzy kwarki.

  • Jednostka falowa powinna składać się z jedynie dwóch elektronów, gdyż powinna być tak prosta, jak to możliwe.
  • Elektrony lub pozytrony, zbliżone do siebie, powinny pokonywać swój ładunek elektrostatyczny i formować strukturę.
  • Dodawanie się fal powinno stworzyć silne pole gluonowe, z powodu weryfikowalnego efektu gluonowego.
  • Struktura powinna wciąż promieniować ładunkiem koloru w wyniku dodawania się spinów (lub fazy).
  • Aczkolwiek można rejestrować spiny +2/3 lub −1/3 ze względu na punkt widzenia.
  • Trzy kwarki połączone razem muszą być obojętne, gdyż tworzą neutron.
  • Aczkolwiek w centrum powinien być dodatni, aby móc przechowywać tam pozytron, i stać się przez to protonem.
  • Proton powinien mieć zdolność przechwytywania jednego elektronu, stając się atomem wodoru.
  • Proton powinien wykazywać osiem osi, wyjaśniających zewnętrzną powłokę atomową, mieszczącą 8 elektronów.
  • Wiele protonów zebranych razem powinno przezwyciężyć siły elektrostatyczne i uformować strukturę.
  • Wiele protonów powinno przechwytywać tą samą ilość elektronów w różnych okresowych powłokach atomowych.
  • Powłoki powinny wykazywać związek z okresowymi strefami Fresnela, w celu wyjaśnienia linii widmowych.

Zgodnie z mechanik falową, szybko poruszające się elektrony lub pozytrony mogą tworzyć dwie lub więcej par kwarków, ze względu na powstającą wówczas zdolność pola gluonowego do przyciągania dodatkowych elektronów albo pozytronów w pobliżu. Jednak kwarki są niestabilne, gdyż ich efekt przyciągania może również powodować ich rozpad.

Kwarki nie istniały od początków czasu. Po hipotetycznym i zrewidowanym Wielkim Wybuchu, gdzie nie było nic poza eterem wypełnionym falami, z przychodzących fal powstała duża ilość elektronów i pozytronów. Wówczas, ponieważ proces synchronizacji nie jest możliwy bez obecności materii, nie było miedzy nimi szczególnej różnicy. Brak zsynchronizowanego spinu, po prostu losowo rozrzucone fazy. Zatem efekt przyciągania między elektronami i pozytronami spowodował powstanie wielu par kwarkowych. Chociaż zbliżenie do siebie trzech kwarków, przed ich dezintegracją wydaje się nie być zbyt prawdopodobne, to jednak może się to zdarzać od czasu do czasu, przy czym powstaje neutron, a w końcu stabilny proton.

Po prostu koncentryczne diagramy falowe.

Poruszająca się materia zachowuje się dokładne tak, jakby była w zupełnym bezruchu względem eteru. Wówczas fale elektronu stają się w widoczny sposób koncentryczne, wykluczając efekt Dopplera zgodnie z przekształceniami Lorentza. Niniejsza strona pokazuje tylko koncentryczne, a więc dużo prostsze, diagramy falowe.

Przesunięcie fazy λ/2

Centralny anty-węzeł elektronu ma długość pełnej długości fali, zamiast połowy tej wartości, typowej dla reszty fal stojących. Daje to przesunięcie fazy o λ/2 pomiędzy przeciwnymi częściami fal.

Jest to rzecz najwyższej wagi. Większość diagramów, pokazujących interferencję pomiędzy dwoma lub więcej emiterami, nie pasuje do fal materii. Zatem, przed obejrzeniem bardziej skomplikowanych diagramów, należy sobie uświadomić, że fale wyemitowane w przeciwnych kierunkach są przesunięte o λ/2. Względem centrum zaś, są one przesunięte o λ/4. Powinno być to wyraźnie widoczne na poniższych diagramach:

Faza poza centrum już się więcej nie zgadza.

Rdzeń elektronu jest szeroki na całą długość fali. Zatem dwa przeciwne szczyty są oddalone o dodatkową połówkę fali.

Elektron pulsuje falami przesuniętymi o λ/4 względem centrum.

Siły elektrostatyczne.

Strona o mechanice falowej pokazuje, że pomiędzy dwoma względnie bliskimi elektronami lub pozytronami powstają siły elektrostatyczne. Wówczas ich układ fal stojących jest słabszy a składowe fal, które one ciągle emitują, zderzają się, tworząc szczególny układ płaskich fal stojących wzdłuż osi. Wówczas te fale stojące są wzmacniane falami eteru, a energia jest emitowana ku obu cząstkom, dając efekt odpychania. Co więcej, kiedy fale poza elektronami są nie w fazie, niszczą się nawzajem, pozwalając falom wewnętrznym odpychać elektrony od siebie. Nie ma to miejsca pomiędzy elektronem i pozytronem, więc zamiast tego są one przyciągane.

Większość diagramów falowych przedstawia ściśnięte strefy na czarno, rozciągnięte zaś na biało, pozwalając na szary cień przejściowy. Nie są one jednak w stanie pokazać stref o zerowej energii, gdyż są reprezentowane przez szarość. Musiałem więc poinstruować komputer do zaczernienia tych stref, czyniąc diagram znacznie czytelniejszym.

Co więcej, istnieją miliardy fal pomiędzy elektronami, i po prostu nie można pokazać ich wszystkich. Zatem diagram pokazuje tylko małą liczbę fal. Przypomnijmy, że mówimy tutaj o ładunkach elektrostatycznych. Tak zwane fale dośrodkowe są nieobecne i elektron jawi się tylko jako falowy układ pulsujący. nie ma fal stojących: tylko fale wychodzące, których energia maleje zgodnie z odwrotnością kwadratu odległości.

Zaobserwujmy, że gdy odległość miedzy elektronami jest wielokrotnością długości fali, fale dodają się poza każdym elektronem.

W celu obejrzeniu animacji, kliknąć (1,77MB). Odległość: całkowita wielokrotność długości fali (bardzo duża odległość). Diagram nie zawiera sferycznych fal stojących, jedynie wychodzące fale biegnące. Fale te dodają się poza każdym elektronem. Daje to pole elektrostatyczne, nie kwark, ponieważ sferyczne fale stojące są nieobecne.

Odległość: całkowita wielokrotność długości fali plus połowa długości fali (bardzo duża odległość). Teraz fale biegnące kasują się nawzajem poza obu elektronami. Układ płaskich fal stojących w środku wciąż występuje, jako odpychające pole elektrostatyczne.

Tutaj, fale z elektronu oraz pozytronu produkują osiową symetrię. Fale wzdłuż osi dodają się po lewej, ale znoszą się po prawej. Sytuacja może być inna w zależności od spinu i/lub odległości. Prowadzi to do pola magnetycznego, gdyż mamy dwa bieguny. Na razie nie można wywnioskować, który biegun jest północny, a który południowy.

Dwa elektrony bardzo blisko siebie.

Taka sytuacja nie jest zbyt prawdopodobna, ze względu na silny efekt odpychający. Animacja poniżej pokazuje dwa elektrony o różnych spinach (przeciwne fazy). Dla bardzo krótkiego dystansu widoczny jest zestaw fal stojących, które w pełni się dodają.

Układ ten nie może być karkiem, ponieważ oscyluje wszędzie z taką samą fazą. Centralna strefa musi raczej oscylować w dokładnej kwadraturze, czyli w fazie pozytronu. Jest to ważne, ponieważ proton (zawierający trzy kwarki) musi przyjąć ten pozytron do środka, czyniąc siebie dodatnim.

Układ silnych płaskich fal stojących wzdłuż osi pomiędzy elektronami nie występuje, jeżeli odległość między nimi jest różna o dodatkowe λ/2 (krótsza lub dłuższa). Ten sam układ spinów prowadzi do przeciwnych rezultatów.

Oznacza to, że teoretycznie dwa elektrony mogą się zablokować w fazie na każdej wielokrotności długości fali. Jednak jest to niestabilny układ, ponieważ elektron rzadko jest doskonale nieruchomy w pobliżu drugiego elektronu, i ponieważ efekt odpychania jest tu wciąż najsilniejszy.

Tutaj mamy dwa elektrony o przeciwnych spinach, bardzo blisko siebie. Układ może się składać również z dwóch pozytronów o tych samych spinach.

Fale częściowo stojące.

Zgodnie z moją mechaniką falową, elektron jest skończonym układem. Region, gdzie występują fale stojące, jest bardzo niewielki, lecz nieustannie emituje fale, podlegające zwykłemu prawu odwrotności kwadratu odległości. Oznacza to, że w pewnej odległości od rdzenia elektronu, powiedzmy, na średnicę protonu (która równa jest koło 100 milionom długości fali, zgodnie ze wzorem poniżej), jego fale stojące stopniowo przechodzą w fale częściowo stojące. Ostatecznie, przekształcają się one w zwykłe fale biegnące.

Owe fale częściowo stojące są dobrze znanym zjawiskiem. Wytwarzają one charakterystyczny obrys ziarna groszku. Co ważne, w przeciwieństwie do zwykłych fal stojących, ich amplituda nigdy nie osiąga zera. Zatem są one częściowo stojące, jak te:

Fale częściowo stojące.

Należy podkreślić, że prawdziwy elektron nie jest czystym układem fal stojących. Ze względu na stały transfer energii z fal eteru do sferycznych fal odśrodkowych, jest to raczej układ fal częściowo stojących. Jest to ważne, ponieważ wyjaśnia obojętny ładunek neutronu, oraz niezwykłą obecność pozytronu wewnątrz protonu.

tutaj znajduje się moje najnowsze spojrzenie na fale elektronu. Zaobserwujmy, jak czyste fale stojące wokół rdzenia stopniowo przechodzą w czyste fale biegnące, z momentem przejściowym w postaci fal częściowo stojących. Tym niemniej, diagram ten jest uproszczeniem. Poprawny zawierałby miliardy fal.

Elektron składa się głównie z fal częściowo stojących. Dwa takie układy położone bardzo blisko siebie dadzą fale, których faza będzie przesunięta o λ/4. Utworzy to kwark, zawierający przesunięte o π/2 pole gluonowe.

Fale częściowo stojącem ogą być rozpatrywane jako zwykłe fale stojące, zawierające więcej fal w danym kierunku. Ważna równica polega na tym, że dwa takie układy, dodając się, mogą stworzyć fale stojące o fazie przesuniętej o λ/4 (π/2), jak w pozytronie.

To przesunięcie fazy o π/2 było dla mnie przeszkodą przez miesiące. Nie moglem zrozumieć, jak nukleony (proton i neutron) mogą istnieć w dwóch różnych formach – obojętnej i dodatniej. Tak zwany rozpad beta wskazuje, że proton powinien zawierać ukryty pozytron, ale istnienie takiej antycząstki w jego wnętrzu wydawało się nieprawdopodobne.

Swoją drogą, neutrina z rozpadu beta nie istnieją. Kreacja tych cząstek przez Wolfganga Pauliego i Enrico Fermiego (pochodzących z Włoch, neutrino oznacza mały obojętny) przypomina nam o fotonie, który również nie istnieje. Tak na prawdę oni nie wykryli tej cząstki, chcieli po prostu wyjaśnić małą różnicę energii, która jest po prostu emitowana jako wiązka fal. Wszędzie pokazuję, że efekt Comptona może być wyjaśniony taką wiązką fal, zarówno dla fotonów, jak i dla neutrin.

Postulujemy więc, że gdy dwa elektrony znajdą się w pewnej niezbyt dużej odległości od siebie, stworzą kwark, zawierający pole gluonowe, tj. płaskie fale stojące pomiędzy elektronami, których faza odpowiada pozytronowi. Wówczas cały układ pozostaje neutralny (brak dodatniego lub ujemnego ładunku). Dodatkowo, trzy takie kwarki, ułożone poprzecznie wzdłuż osi kartezjańskiego układu współrzędnych, stworzą neutron. Ostatecznie, ów neutron z pozytronem w środku stanie się protonem.

Następny animowany diagram pokazuje prawdziwy kwark. Fale umiejscowione w centrum układu są przesunięte w fazie o λ/4. Innymi słowy, na osi jest przesunięcie o π/2.

To jest kwark.

Gdy faza osiąga λ/4 (tutaj – 24 obrazki / 4 = 6), centralna amplituda osiąga maksimum. Odległość między elektronami musi być wielokrotnością długości fali plus-minus λ/4. Fale wzdłuż osi pomiędzy elektronami wędrują ku centrum. Będą one popychać pozytron ku centrum protonu.

Ten kwark składa się z dwóch elektronów lub dwóch pozytronów o tym samym spinie. Te nieco różne modele (ten sam lub różny spin) mogłyby wyjasniać obecność kwarków górnych i dolnych. Kwark złożony z dwóch pozytronów jest anty-kwarkiem. Trzy antykwarki tworzą antyproton, z elektronem w środku.

Pola gluonowe

Ten szczególny tandem elektronów, jako kwark, może jednocześnie pulsować falami, których faza odpowiada zarówno pozytronowi, jak i elektronowi. Oznacza to ,że fale te mogą niwelować normalny, ujemny ładunek elektronu.

Obrazek nr 6 poniżej pochodzi z animacji powyżej. Ważnym jest, że fale te są ostatecznie przesunięte o π/4, i są emitowane we wszystkich kierunkach. Ten zespół elektronów nie może już działać i reagować jak pojedynczy elektron. W porównaniu do elektronów, pozytronów i protonów jest obojętny, ale wciąż posiada fazę, a więc ładunek koloru względem innych kwarków.

Pole gluonowe przed wzmocnieniem. Wszystkie te fale są przesunięte o π/4. Niwelują one ujemny ładunek elektronu.

Oscylacje pola gluonowego.

Pole gluonowe jest osiowym układem fal stojących. Jest ono wynikiem trzech kroków, ponieważ fale muszą odbyć podróż w tę i z powrotem pomiędzy centrum a zewnętrznymi strefami na osi, jak również dlatego, że rezultat dodawania jest na końcu wzmacniany. Proces ten tłumaczy, dlaczego neutron, zawierający tylko 6 elektronów, może być mimo to 1383 razy cięższy od elektronu.

diagram poniżej pokazuje, że gdy spiny elektronów są takie same, oraz gdy są oddalone o wielokrotność długości fali (tworząc kwark), fale stojące pomiędzy nimi częściowo się znoszą. Na zewnątrz odwrotnie, dodają się.

Fale wzdłuż osi między dwoma elektronami są w większości stojące. Fale stojące są wzmacniane falami eteru. Zatem promieniują wynikową energią w obie strony, zatem jej polowa wraca do centrum.

Połowa energii wraca do centrum.

Diagram poniżej pokazuje, że fale stojące po obu stronach są prawie koncentryczne. Innymi słowy, ich centrum krzywizny jest mniej więcej takie samo, ale nie leży w żadnym z elektronów. Znajduje się pomiędzy nimi, w centrum kwarku.

Zgodnie z zasadą Huygensa, takie zakrzywione fale stojące powinny emitować swoją energię po obu stronach jako fale biegnące, ale część wzmocnioną. Ponieważ są wklęsłe, są jak lustro teleskopowe i ich fale biegnące są skupione ku centrum. Można zobaczyć w optyce, że daje to krążek Airy’ego, którego amplituda jest bardzo duża.

Dodatkowo, więcej fal biegnie ku centrum z przeciwnych kierunków. Zatem dwa zbiory skupionych fal dodadzą się i wytworzą więcej fal stojących w centrum, dodając energię do już istniejącego pola gluonowego. Wówczas te fale stojące o wysokiej energii również będą wzmacniane falami eteru. W końcu, cała przestrzeń wzdłuż osi pomiędzy elektronami będzie wypełniona tym polem gluonowym.

Te fale są prawie koncentryczne. Ich centrum krzywizny nie pokrywa się już z centrum elektronów. Zgodnie z zasadą Huygensa, powinny one zawrócić połowę swojej energii ku centrum.

Prawo Fresnela o kwadracie amplitudy.

Augustin Fresnel odkrył, że energia fali jest równa kwadratowi jej amplitudy. Prawo to jest dobrze znane, lecz większość naukowców wciąż go dobrze nie rozumie. Na przykład, promień lasera wytwarza krążek Airy’ego, o którym postuluje się, że jest wynikiem dodawania się miliardów składowych fali, pochodzących z powierzchni lasera. Aczkolwiek, ich energia maleje zgodnie z również znanym prawem kwadratu odległości. Jest więc trudnym do wyjaśnienia, dlaczego energia lasera nie zmniejsza się znacznie, gdy odległość przekracza punkt przecięcia.

Formuła dla punktu przecięcia wynosi L = D2 / 2,44 l. Na przykład, odległość wynosi 630 nm (około dwie stopy dla l = 0,00065) dla lasera z aperturą jedno milimetrową. Dzieje się tak, gdyż fale wyemitowane przez dwa elektrony dodają swoje amplitudy (1 + 1 = 2), podczas, gdy energia będzie raczej kwadratem amplitudy (2 × 2 = 4).

energia fal dwóch elektronów będzie się znosić, faza będzie przeciwna, ale będzie podniesiona do kwadratu, gdy faza jest taka sama. Ponieważ rozkład fal jest sinusoidalny, zwykle skończyłoby się na zwykłym dodawaniu, istnieje jednak niezwykły wyjątek na osi łączącej elektrony. Fale zawsze się tam dodają. Nigdy nie znoszą się w przestrzeni dużo szerszej, niż jedna długość fali. Przestrzeń ta jest gluonem, polem gluonowym.

Zgodnie z twierdzeniem Pitagorasa, średnica poprzeczna pola gluonowego D aż do przesunięcia fazowego λ/4 wynosi D=2L długości fali. Wydaje się, że odległość L pomiędzy oboma elektronami jest rzędu 100 milionów długości fali*, a to oznacza, że średnica pola gluonowego może mieć długość 20000 fal elektronu.

Zatem pole gluonowe może być bardzo długim (20 000 × 100 000 długości fali)* wydłużonym elipsoidalnie obszarem w kształcie cygara. Wszędzie wewnątrz niego energia jest czterokrotnie większa, niż dl jednego elektronu w tym samym obszarze. Pole gluonowe obejmuje również fale stojące na zewnątrz elektronów, wiec przestrzeń ta jest jeszcze większa. Wszystkie te fale stojące muszą promieniować swoją energią tylko wzdłuż osi.

Innymi słowy, większość masy kwarku znajduje się w polu gluonowym i większość jego energii jest emitowana wzdłuż osi. Powinien zatem istnieć silny efekt odpychający wzdłuż osi, jako ciśnienie radiacyjne, oraz silny poprzeczny efekt przyciągania, jako efekt cienia.

* Strona ta została napisana dawno temu: muszę dodać, że zgodnie z nowymi obserwacjami dotyczącymi struktury atomowej, odległość elektronów wewnątrz kwarku może być bardzo mała, około 10 do 100 długości fali…

Wzmacnianie pola gluonowego.

Z jednej strony, elektron jest układem fal stojących, który jest wzmacniany falami eteru na skutek soczewkowania. Z drugiej strony, owo pole gluonowe również składa się z fal stojących. One również powinny być wzmacniane falami eteru. A w przeciwieństwie do elektronu, nie posiadają one centralnego anty-węzła w małej objętości. Objętość ogranicza limit wzmacniania, i dla pola gluonowego jest ona znacznie większa.

Zatem pole gluonowe jest silnie wzmacniane. Rezultat powinien wyglądać jak poniżej:

Pole gluonowe w kształcie cygara po wzmocnieniu. Jest to uproszczenie. Właściwy diagram pokazywałby jakieś 100 milionów długości fali. Dodatkowo, pole gluonowe zawiera fale stojące o mniejszej amplitudzie na zewnątrz obu elektronów.

Więcej masy, niż z 6 elektronów.

W końcu uświadamiamy sobie, że neutron zawiera jedynie 6 elektronów, a mimo to jest 1838 razy cięższy od jednego elektronu. Istnieją wewnątrz neutronu trzy główne i silniejsze kwarkowe pola gluonowe, 6 elektronów produkuje również 12 poza osiowych, dodatkowych, nie kwarkowych pól gluonowych.

Wzór objętościowy dla elipsoidy wynosi (4/3) p R1 R2 R3. Ponieważ soczewka drugorzędnego pola gluonowego wynosi 1 / cos 45° = 1,141 mniej, niż soczewka pola głównego, jego objętość, a tym samym masa, powinna być 2,828 mniejsza. Są więc około 3 razy mniejsze.

Mamy zatem 3x + (12 ⋅ (x/2,828))= 1832, więc x = 253 jest główną masą masą pola gluonowego. Wówczas masa dodatkowych pól gluonowych powinna wynosić 90 mas elektronu.

Co więcej, owe pola gluonowe składają się z płaskich fal stojących, a ich energia jest emitowana osiowo. Ponieważ są wzmacniane przez fale eteru, fale eteru będą osłabione i spowodują efekt cienia, jako efekt przyciągający. Zjawisko to może skleić trzy kwarki (czyli 6 elektronów), stąd nazwa gluon.

Efekt przyciągający pola gluonowego.

Diagram promienia pola gluonowego.

Diagram wiązki pola gluonowego, do pierwszego przybliżenia, powinien przypominać diagram dla dwóch elektronów. główną różnica jest dwustronne skupienie, zamiast promieniowania po całym azymucie, jak u elektronu. Komputer pokazuje, że gdy elektrony są odległe o wiele długości fali, tworzą wzdłuż osi wiązkę zawierającą wiele przekładanych hiperboloid.

Skupiona wiązka gluonowa.

Tym niemniej, ze względu na to, że większość fal stojących pola gluonowego jest płaska, powinny one emitować energię przede wszystkim w obie strony wzdłuż osi. Każdy doświadczony optyk powinien się z tym zgodzić. Laser, zawierający znaczną liczbę płaskich fal stojących wewnątrz swojej kawitacji Fabry-Perot’a, również zachowuje się w ten sposób: układ ten wytwarza wiązkę falową.

Każde pole gluonowe emituje dwa takie promienie falowe wzdłuż osi. energia takiej wiązki jest znacznie większa, niż pojedynczego elektronu. Elektron może poruszać się poprzecznie ruchem kołowym wewnątrz tych cylindrycznych interferencji. To wyjaśnia światło.

Interferencja pomiędzy dwoma wiązkami gluonowymi.

Proton jako całość zawiera 3 kwarkowe i 12 pobocznych pól gluonowych. Powinien zatem emitować nie mniej, niż 24 równoległe wiązki wzdłuż 12 osi, oraz sześć silniejszych i unikalnych wiązek wzdłuż trzech osi kartezjańskich. Każda z wiązek gluonowych zawiera interferencję będącą hiperboloidą. Ponieważ proton wytwarza równoległe wiązki, hiperboloidy będą się przecinać na pobocznych, prawdziwych hiperbolach (nie hiperboloidach). Wyniki będą inne dla dwóch ortogonalnych płaszczyznach.

Pierwsza płaszczyzna zawiera pole gluonowe. Widać na niej, że interferencje osiowe i poza osiowe są okresowe. Interferencja osiowa po prawej jest ostatnią. Ich odległości sygnalizują rozmiar atomu, a dokładniej odległość pomiędzy protonem a drugą powłoką atomową.

Druga płaszczyzna pokazuje ta samą interferencję osiową z poprzecznego punktu widzenia. Interferencje poza osiowe są podobne, lecz niewidoczne. Wszystkie te interferencje są prawdziwymi hiperbolami, nie hiperboloidami.

Hiperboliczne interferencje pomiędzy dwoma polami gluonowymi, z dwóch ortogonalnych punktów widzenia. Każda z tych hiperboli może przechwycić jeden elektron, zgodnie ze stałymi, okresowymi odległościami. Powiązanie z powłokami atomowymi i serią Balmera jest oczywiste.

Czarne lejki.

Wreszcie, brak tych wiązek falowych w 8 kierunkach, przecinających wierzchołki sześcianu [stworzonego przez elektrony], da 8 niezwykłych czarnych lejków. Owe czarne lejki mogą agresywnie przechwytywać elektrony. Wyjaśnia to nie tylko 8 zewnętrznych elektronów, lecz również wiązania chemiczne, struktury krystaliczne, prąd elektryczny, półprzewodnictwo, nadprzewodnictwo, etc.

Przeanalizujmy to na następnej stronie, poświęconej protonom.


Gabriel LaFreniere

Bois-des-Filion in Québec.

W Internecie od września 2002. Ostatnia aktualizacja 3 grudnia 2009.


Przetłumaczono z http://matterwaves.info/sa_quarks.htm

Kopie:

http://rhythmodynamics.com/Gabriel_LaFreniere/sa_quarks.htm

http://www.mysearch.org.uk/websiteX/html/23%20The%20Quarks.htm

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.