Jaja niespodzianki w górach Larami – część 1

Autor: Andrew Hall

W finalnym rozdziale serii Oko Cyklonu, zaprezentowałem jaja-niespodzianki, zaskakujące znaleziska geologiczne, potwierdzające teorię lub prezentujące zadziwiające nowe informacje o ziemskich obwodach elektrycznych. Zgłębianie Elektrycznej Ziemi jest nieustającym łowieniem niespodzianek, ponieważ każda skała potwierdza, że zając jest prawdziwy.

Wyładowania elektryczne mają wzowce i zachowania, dające definitywne informacje o przyczynie i skutku. Wzorce wyładowań w krajobrazie trwale zapisują te wydarzenia, jak holograficzna baza danych.

Rozdział 8 i 9 Oka Cyklonu omawiają wyładowania powierzchniowe na powierzchni Ziemi, które uformowały Rzekę Kolorado i jej dopływy. Ślady wyładowań powierzchniowych są szczególnie obfite w informacje, ponieważ, w przeciwieństwie do błyskawic, uderzających w Ziemię momentalnie, wyładowania powierzchniowe muszą się czołgać po powierzchni, napotykając znaczny opór, poszukując ścieżek przewodzących, zużywając dużo energii na przemieszczanie materii, podczas wybuchowego żłobienia. Zajmuje to czas, jest energetycznie nieefektywne i zostawia swoje ślady.

Zawrotny wygląd poszczególnych rodzajów wyładowań powierzchniowych można znaleźć w Górach Laramie w Wyoming (ilustracja 1). Są tam wąwozy i grzbiety będące dosłownie diagramem fazowym tego, co tam zaszło. Tylko osobisty podpis Boga byłby bardziej bezpośrednim świadectwem. Ten 15-milowy krzyż pochodzi z wyładowania pomiędzy dwoma obwodami nie będącymi w fazie.

Ilustracja 1. „X” oznacza miejsce uderzenia w centrum gór Laranie.

Najpierw, jednak, rozważmy geometrię wyładowania powierzchniowego. Każde wyładowanie rozgałęzia się fraktalnie samo-podobnymi dendrytami, aby zaabsorbować cały ładunek powierzchniowy przewodzącego obiektu, z którym się styka (ilustracja 2a). W naszym przypadku to Ziemia. Jest to agregat ograniczona dyfuzją. Każde włókno wyładowania wysysa ładunek z określonej domeny. Domeną jest obszar otaczający iskrę, zdefiniowany swoim polem elektrycznym, z którego wysysa się ładunki jednej polaryzacji i wtłacza ładunki przeciwne, w reakcyjnych napływach energii. Dzieje się tak, gdyż nie są to izolowane prądy, jak w naszych układach elektrycznych.

Ilustracja 2a. Domeny wyładowań.

Ilustracja 2b. Granice domen.

Domeny włókien pokrywają każdy cal kwadratowy lądu stałego planety. Nazywamy je działami wodnymi, ponieważ służą one zbieraniu wody deszczowej w kanały rzeczne. Ale jest to skutek, nie przyczyna. Ziemia była niegdyś skąpana w wyładowaniach elektrycznych.

To powinno być oczywiste w każdej teorii planetarnej. W standardowych teoriach, zderzenia komet i planet wymagałyby wielkich iskier. W Teorii Elektrycznego Wszechświata iskrzenie już występuje. Dlaczego standardowa nauka nie korzysta z dowodów na wyładowania elektryczne, jest jasne, że nie zadają właściwego pytań.

Interesujące jest to, że te domeny się krzyżują i włókna oddziałują. Mamy wielkie iskry. Oddziaływania, jakie zbadamy, stworzyły krajobraz, dający się wyjaśnić wyłącznie elektrycznie. Statystyczne prawdopodobieństwo tego, co proponuje standardowa teoria, graniczy z niemożliwością.

Domeny z reguły nie przecinają się, ponieważ izolują je efekty powierzchniowe pomiędzy domenami, jak membrany (ilustracja 2b). Ale mogą się krzyżować i oddziaływać, gdy domeny wyjdą z równowagi. Przepięcie jednej może uczynić ją agresywną względem innej. W zależności od niezgodności fazy, może to być łagodny chwyt dłoni lub wybuchowe uderzenie pięścią. Przyjrzymy się jednemu z tych wybuchowych.

Góry Laramie – strzał w serce

Ilustracja 3 pokazuje interesujący nas obszar, zaznaczony fioletowym kółkiem, obejmujący Góry Laramie, otoczony przez zielone i czerwone kółka. Laramie jest częścią Podziału Kontynentalnego, przecinającego południowo-wschodnie Wyoming. Kółka oznaczają główne strumienie, spływające z gór. Zielone są strumieniami do Platte Północnej i potem do Missouri, aż w końcu do doliny Mississippi i Zatoki Meksykańskiej. Czerwone są strumieniami płynącymi do zlewni w basenie na zachód od gór. Zlewnia tworzy zbiorniki retencyjne Seminoe i Pathfinder, również zaznaczone czerwono, na zachód o gór. A Platte Północna tworzy zbiornik retencyjny Glendo po przeciwnej stronie, zaznaczone na zielono.

Wysoki basen drenuje góry w dwóch strumieniach, pokazanych żółtymi połączeniami. Platte Północna biegnie blisko Casper w Wyoming, wokół północy gór, a Laramie płynie z Medicine Bow do Fort Laramie trasą na południe serca, z górami w górnej połowie, basenami w dolnej i rzekami jako arteriami i żyłami.

Ilustracja 3. Domena wyładowania gór Laramie ma kształt serca.

„X” wskazuje cel.

Ten żółty X w środku pasma na ilustracji 3 to krzyż pokazywany wcześniej i jest to kształt wyładowania, jakie wystąpiło, gdy włókno wyładowania z Północnego Platte z Mississippi spotkało oddzielną domenę o innej fazie. Wszystko, co tu widać, to dosłownie naturalny diagram, odtwarzający kąty fazowe wyładowania. Wyładowanie nastąpiło, przemienny, który nawiązał połączenie z prądem gruntowym basenu. Nastąpiło spięcie między obwodami tam, gdzie domeny się zbliżyły. W konsekwencji powstały Góry Laramie.

Wyładowanie przyjęło kształt X w miejscu połączenia gałęzi wschód-zachód, biegnącej wzdłuż pola elektrycznego, zaznaczonego kropkowaną linią czerwoną i liniami zielonymi. Pole elektryczne jest dipolowym wyrównaniem pomiędzy jeziorami. Jeziora, czy depresje, gdzie leżą teraz jeziora, powstały w tym samym wyładowaniu, jakie spotkało się w krzyżu i wysłało kreujące wyładowania reakcyjne, obrócone o 90 stopni do wyładowania pierwotnego, pomiędzy domenami. Wyładowanie to przypomina najbardziej wyładowania rezonujące, omawiane w rozdziałach 8 i 9 serii Oko Cyklonu, jakie stworzyło większość 180-stopniowych odgałęzień rzeki Kolorado (ilustracja 4).

Ilustracja 4-1. Rozgałęzienia w Gila.

Ilustracja 4-2. Rozgałęzienia jeziora Powell.

Ilustracja 4-3. Rozgałęzienia jeziora Meade.

Ilustracja 4-4. Rozgałęzienia jeziora Roosevelt.

Zdjęcia na ilustracji 4 demonstrują wyładowania rezonansowe, rozgałęziające się w indukcyjne i pojemnościowe prądy reakcyjne. Geometria jest inna, X zamiast T, ale jest tak, bo X jest wyładowaniem rezonacyjnym pomiędzy dwoma istniejącymi domenami obwodów, podczas gdy T jest wynikiem rozwidlania się pojedynczego obwodu.

Rozgałęzianie wyładowania oznacza krytyczny opór przez nagromadzenie zbłąkanych pojemności, jakie rezonują w obwodzie, zwiększając częstotliwość i tym samym rezonans, dopóki prąd się nie zatrzyma, powodując wybuch i wyładowanie reakcyjne pod kątem 90 stopni po obu stronach względem pierwotnego prądu, jak to pokazuje ilustracja 4.

X powstał przez złączenie dwóch niezfazowanych domen wyładowań. Obwód Missouri ma prąd przemienny, podczas gdy obwód Basenu jest stałym prądem gruntowym. Dwa obwody wchodziły i wychodziły z fazy wraz z poziomami prądu przemiennego. To czyni połączenie, następnie wyładowanie. Wyładowanie jest całkowicie w trybie reaktywnym, ponieważ niezfazowane obwody mają różnicę fazy 180 stopni, i mają taki sam efekt jak wyładowanie rezonansowe, podnoszące opór do nieskończoności i zmuszające prąd do pójścia na boki pod kątem prostym.

Pierwszy przypadek jest jak wsadzanie palca w strumień z węża i zmuszenie wody do rozdzielenia się, 90 stopni względem strumienia. Drugi przypadek to jak mieć dwa węże, skierowane na siebie, gdzie strumienie się zderzają. W pierwszym, ciśnienie wody zmienia kierunek przepływu i tworzy T a w drugim dwa strumienie zderzają się i ciśnienie zmienia przepływ, tworząc X.

Wyładowanie reakcyjne wyrównuje różnicę potencjałów pomiędzy obwodami pozbawiając się ładunku, w tym przypadku całego nagromadzonego ładunku obwodu Missouri, w wybuchowym spięciu w kształcie X.

Powstało to, co astrofizycy nazywają rekoneksją  magnetyczną. Astrofizycy nie widzą w kosmosie obwodówelektrycznych, ponieważ prąd w trybie ciemnym nie emituje wykrywalnego dla nich promieniowania, a skoro go nie widzą, ich redukcjonistyczny umysł nie może intuicyjnie przestawić się na obwody. Ale wychwytują oni wynikowy strumień
magnetyczny. Wymyślili termin magnetycznej rekoneksji, aby to wyjaśnić, ponieważ nie mogą pojąć prostoty rozfazowanych obwodów, złączających się w spięciu.

Ilustracja 5 przedstawia tak zwaną rekoneksję magnetyczną. Poruszające się linie są liniami pola magnetycznego,
to, co astrofizycy nazywają rekoneksją, ale są to właściwie linie pola magnetycznego, indukowanego przez przepływ prądu wzdłuż linii kropkowanej. Ich model uwzględnia tylko magnetyzm, więc linie kropkowane po prostu oddzielają pola magnetyczne na ich GIFie. Wielkie żółte strzałki, skierowane do środka i na zewnątrz w różnych kwadrantach X-a, są wektorami prądu elektrycznego, indukowanego zmianami pola magnetycznego.

W Laramie, wzbudzone prądy elektryczne wyraziły się poprzez wiatry plazmowe w atmosferze. Wiatry plazmowe narysowały krzyż wyładowania na poziomie gruntu w górnych i dolnych kwadrantach i wiał na zewnątrz na dużej wysokości, jak chmura kowadłowa w prawym i lewym kwadrancie. Pionowe prądy wznosiły się w centrum X, ale jeszcze bardziej zdumiewający jest efekt pól magnetycznych i prądów reakcyjnych w kształtowaniu całego basenu i pasma. Krajobraz jest fotografią 3D tego, co zaszło.

Ilustracja 5. Linie pola magnetycznego w tak zwanej „rekoneksji magnetycznej”.

Aby to należycie docenić, należy zauważyć trójwymiarową nature domen obwodów. Ładunek, rozproszony na gruncie, wewnątrz niego jak i w powietrzu. Pojemność pomiędzy ziemią a niebem wymusza prądy lustrzane w atmosferze, pobudzając gwałtowny układ burzowy. Pomyślmy o tym jako o lokalnej linii szkwału burzowego, ciągnącego przez góry w momencie ich powstania i podczas powstania wyładowania gruntowego. Centralny prąd wznoszący ponad X-em sformował potężny mezocyklon, otoczony mniejszymi flankami burzowymi z obu stron. Większość energii wyładowania poszła prosto do mezocyklonu, pobudzając go energetycznie. Ścieżki wiatrów, jakby je opisać, są wiatrami na poziomie gruntu, kształtowanymi na powierzchni planety
polem elektromagnetycznym.

Połączony efekt wyładowania gruntowego, jego pola magnetycznego i wynikowego wiatru plazmowego spowodowało kształt X, zaznaczony na czerwono na ilustracji 6. Linie pola magnetycznego, zaznaczone niebiesko, są pokazane jak w rekoneksji magnetycznej na ilustracji 5. Żółte wektory wskazują na kierunek wiatru na poziomie gruntu, podążając za tym układem burzowym wzdłuż linii pola magnetycznego.

Ilustracja 6. Góry Laramie – prądy wyładowań, strumień magnetyczny i powstałe wiatry.

Ilustracja 7. Doliny powstałe od wiatru otaczają wyładowanie „X”, określone pojemność i indukcję magnetyczną.

Ilustracja 7 pokazuje, jak wiatry w kwadrantach północno-wschodnim i południowo-wschodnim wieją równolegle, obrysowując X-a. W północno-wschodnim, przecinają one linie pola magnetycznego prostopadle, wiejąc prosto krzyża wyładowania. Odrzutowe strumienie wiatrów opuszczały doliny, co widać na ilustracji 8.

Ilustracja 8. Równoległe doliny wiatrowe w kwadrancie NE. Wiatry wznoszą się w centralnej kolumnie w górnym końcu dolin, gdzie przecina wyładowanie.

Odrzutowe strumienie wiatrów opuszczały doliny (ilustracja 8) o zaokrąglonych lub V-kształtnych dnach, wyłożonych mułem, ale bez wewnętrznych wąwozów. Mają one powierzchowną, meandrową erozję strumieniową, ale bez głęboko wyciętych, prostych, wewnętrznych wąwozów. Przeanalizujemy potem więcej wyciętych wiatrem wąwozów, ale wpierw rozróżnijmy pomiędzy wyciętymi wiatrem dolinami a kanionami wyżłobionymi wyładowaniami, jak ten uformowany w X.

Ścieżka wyładowania tworzy kaniony pobieżnie wycięte, z głębokimi, wewnętrznymi wąwozami, co widać na ilustracji 9. To jest Północne Platte, lub północno-zachodnie ramię X-a w górach Laramie.

Ilustracja 9. Kwadrant NE (strona rzeki Platte) kanionu po wyładowaniu posiada głębokie wewnętrzne wąwozy.

Ściany kanionu po wyładowaniu wskazuja łuk elektryczny, który odsłonił granitowe czworościany. Na jednej stronie sterczą czubki czworościanu. Ilustracja 10b pokazuje strone zawietrzną, odsłoniętą i połamaną, podczas, gdy ilustracja 10a ukazuje płaskie powierzchnie nawietrznych czworościanów. To wskazuje, że góry zostały nakreślone przez wiatr poprzeczny przed wyładowaniem, jakie utworzyło kanion. Zatem te góry wynikły z ewoluującej burzy, która zmieniła swoje wiatry na skutek potężnego spięcia. Zauważmy na obu stronach góry krzyżyki diamentów uderzeniowych, na stronach kanionu utworzonych falami uderzeniowymi.

Ilustracja 10a. Czworościenne wycięcia wyładowania (strona zachodnia).

Ilustracja 10b. Czubki czworościanów wystają ze wschodnich ścian kanionu.

Ilustracja 11 pokazuje, że wiatr kwadrantu północno-wschodniego wyrzeźbił północne i wschodnie ramię wyładowania X. Zauważmy, że wiele poprzecznych prążkowanych nacięć i wąwozów i jak zmieniają one orientację pomiędzy ramionami wyładowania. Prążki pochodzą z warstw osadów, ukształtowane falami uderzeniowymi, poprzecznymi do wiatrów, i wtórnymi wyładowaniami pomiędzy ścieżkami wyładowań.

Wiatry wiały do centralnego wiru na krzyżu wyładowania, formując z pyłu w stos, tworząc góry. Tym samym każdy kwadrant wyładowania ukazuje fale uderzeniowe, zorientowane przez wiatry w danym kwadrancie.

Wtórne wyładowania pochodzą ze spięć pomiędzy ścieżkami prądów, jak pomiędzy odsłoniętymi przewodami, które są zbyt blisko. Istnieje jedno widoczne wyładowanie wtórne, tworzące swój własny X, z prawej pośrodku na tym obrazku. Jest to mini wyładowanie pomiędzy prądem przemiennym w dużym X-sie a statycznym nagromadzeniem ładunku w wyżłobionym wiatrem zagłębieniu do strumienia plazmy. Jest to połączenie prądów przemiennego i stałego, dające dokładny kąt prosty,jak wielkie X. Jest nawet tak samo zorientowane, powtarzając samo-podobne formy.

Ilustracja 11. Równoległe strumienie kwadrantu NE, skierowane na krzyż wyładowania.

W części 2 obejrzymy więcej jaj niespodzianekw górach Laramie.

Prztłumaczono z: Easter Egg Hunt in Laramie Mountains — Part 1

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.