Streszczenie

Odkrywając Elektryczny Wszechświat

Wprowadzenie

W świetle ostatnich odkryć, powstaje nowe spojrzenie na fizyczny wszechświat. Nowy, przeważający punkt podkreśla rolę elektryczności w kosmosie, pokazując jednocześnie niewielki udział grawitacji w zjawiskach kosmicznych.

Obrazy odebrane przez potężne teleskopy oraz wystrzelone ostatnio sondy kosmiczne zmieniają długotrwałe założenia astronomów na temat galaktyk oraz tworzących je gwiazd, na temat ewolucji Układu Słonecznego oraz na temat natury i historii Ziemi.

Nowe odkrycia sugerują również, że nasi wcześni przodkowie mogli być świadkami niezwykle inspirujących zjawisk elektrycznych na niebie – źródła mitów i symboli obecnych na całym świecie.

Kosmologia

Obecnie widzimy na niebie rzeczy, których nigdy wcześniej sobie nie wyobrażaliśmy. Wykrywamy pola magnetyczne wszędzie, nawet w „pustych” odmętach przestrzeni międzygalaktycznej. Pola magnetyczne nie mogą istnieć bez towarzyszącym im prądów elektrycznych.

Bezpośrednia siła elektryczna jest o 39 rzędów wielkości (tysiąc miliardów miliardów miliardów miliardów) silniejsza od grawitacji. Widzialny wszechświat niemal w całości składa się z aktywnej elektrycznie plazmy.

W XX wieku pionierzy badań nad plazmą zapoczątkowali nową szkołę badań, zwaną kosmologią plazmy. Kosmologowie plazmowi sugerują, że elektryczność jest główną siłą organizującą galaktyki spiralne oraz zadziwiające gromady galaktyk, widoczne obecnie w kosmosie.

Plazmowa kosmologia osiągnęła niespodziewany sukces w przewidywaniu znaczących odkryć w erze kosmicznej. Ta nowa perspektywa nie potrzebuje czysto teoretycznych wynalazków, takich jak Wielki Wybuch, ciemna materia, ciemna energia, gwiazdy neutronowe czy też czarne dziury.

Gwiazdy

„Elektryczny Wszechświat” rozszerza poszukiwania plazmowej kosmologii na formowanie się i ewolucję gwiazd oraz ich planetarnych satelitów.

Proponenci Elektrycznego Wszechświata sugerują, że we wszechświecie nie ma izolowanych wysp. Wszystkie obiekty we wszechświecie, od cząstek subatomowych po gromady galaktyk są połączone przez manifestacje siły elektrycznej w czasie rzeczywistym

Gwiazdy formują się na przecięciach prądów galaktycznej plazmy w pyłowej plazmie kosmosu.

To elektryczność zasila gwiazdy w formie wyładowania żarzeniowego, włącznie z naszym Słońcem. Zewnętrzne źródło zasilania wyjaśnia, dlaczego temperatura Słońca rośnie ponad fotosferą, żeby osiągnąć w koronie 2 miliony stopni.

Potężny efekt sprzężenia zwrotnego plazmy zarządza mocą wyjściową Słońca, uwalnianą w postaci widzialnego promieniowania, podczas gdy moc wejściowa waha się w znanym cyklu plam słonecznych. Leży to w naturze wyładowania żarzeniowego, w którym każda gwiazda posiada słabe pole elektryczne ponad koroną.

W miarę, jak naładowane elektrycznie cząstki wiatru słonecznego oddalają się od Słońca, ulegają przyspieszeniu w słonecznym polu elektrycznym.

Rozmiar i kolor gwiazdy są zdeterminowane elektrycznie i mogą się nagle zmieniać. Nowe i Supernowe są eksplozywną odpowiedzią gwiazdy na zaburzenia energetyczne w ich galaktycznym obwodzie plazmowym.

Komety

Komety są naładowanymi elektrycznie ciałami poruszających się po orbitach eliptycznych w słonecznym międzyplanetarnym polu elektrycznym. Ich szybki ruch, gdy wkraczają w bezpośrednie okolice Słońca, wywołuje łuki elektryczne na jej jądrze. Łuki powodują dżety pyłu i jonów, które tworzą komę oraz widoczne warkocze.

Wiele komet to lite skały z suchą powierzchnią. Poszarpane kształty na ich jądrach pokazują jasno, że nie są to „brudne śnieżki” parujące w promieniach Słońca. Z powodu siły elektrycznej, kometa potrafi zasysać wodór ze Słońca o masie większej, niż jej własne jądro. Niespodziewane emisje rentgena z kometarnych wyładowań mogą sięgać 2 milionów stopni.

Kometarne jądra posiadają głębokie kratery oraz ciemną powierzchnię z powodu łuków elektrycznych. Ponieważ jądro komety jest elektrycznie erodowane, nie mogły one przetrwać eonów historii Układu Słonecznego.Wiele komet narodziło się w katastroficznych zdarzeniach zaledwie kilka tysięcy lat temu.

Badania planet

W niedawnej historii Układu Słonecznego, jego elektryczne środowisko uległo zmianie. Wobec zmiany warunków elektrycznych, zmianie uległy również orbity planet.

Bliskie przejścia planet spowodowały iskrzenie pomiędzy nimi a ich księżycami. Wszystkie ciała skaliste w Układzie Słonecznym wykazują ogromną ilość ran po zdarzeniach elektrycznych.

Elektryczne rzeźbienie występuje nawet dzisiaj, jak w przypadku najbliższego księżyca Jowisza, Io, oraz księzyca Saturna, Enceladusa.

Aktywność elektryczna trwa również na Marsie, napędzając „diabły pyłowe” wielkości Mount Everestu – wywołane różnicą potencjałów pomiędzy powierzchnią Marsa a otaczającą go przestrzenią.

Wszystkie dominujące formy powierzchni Marsa noszą wzory wyładowań elektrycznych, sugerując, że w przeszłości duża ilość materiału skalnego została z niego usunięta w sposób elektryczny.

To międzyplanetarne wyładowania utworzyły marsjański wąwóz Valles Marineris, największą znaną bruzdę na skalistej planecie. Sporo skalistego materiału, wyrwanego z Marsa stało się kometami, asteroidami oraz meteorytami. Część materiału pochodzącego z powierzchni Marsa dosięga Ziemię do dzisiaj.

Link do oryginału: http://www.thunderbolts.info/wp/about/syn/

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.