Kosmiczna kość w gardle!

NASA

Asteroida Kleopatra 216

Czy tylko jedna kość? Nie!

Fikcja:

Jesteś emerytowanym francuskim inżynierem elektroniki i pasjonatem krótkofalarstwa. Majstrujesz sobie RADAR. Kierujesz go ku przestrzeni kosmicznej, aby go wypróbować. Pewnego dnia otrzymujesz sygnał, który nagrywasz i traktujesz odpowiednią obróbką cyfrową.

I wówczas twoje zdumienie sięga zenitu. Przed tobą jest obraz KOŚCI! Sprawdzasz wszystko i powtarzasz. Weryfikujesz materiał. Wciąż ten sam wynik, ta sama kość! Nie masz już wątpliwości.

Drżącymi rękami piszesz dokładne sprawozdanie dla szanowanej instytucji, zwanej Francuską Akademią Nauk i czekasz na odpowiedź.

Dwa miesiące później otrzymujesz nieuniknioną odpowiedź, w postaci krótkiego i niepodpisanego tekstu:

Rewizja sprawozdania wykazała, nawet przyjmując, że włożył w to dużo czasu, że dokument nie nadaje się do publikacji według warunków akademii nauki, wstrzymujemy się przed nazwaniem go zupełnie fantazyjnym.

Recenzent akademii nie dał szansy!

A co z tą kością? Jest w istocie realna. Jednak odkrycia dokonano w USA i, oczywiście, nie warto wspominać o nim Francuskiej Akademii Nauk. Gdyby tak zrobiono, nigdy nie zostałoby to opublikowane, gdyż nieuchronnie oceniono by to jako zupełnie fantazyjne!

Odkrycie opublikowano w USA w magazynie Science, w numerze z 5 maja 2000, wolumin 288, numer 5467.

Co należy myśleć o tej kości? Istnieją nie więcej, jak cztery możliwości.

  1. Jest to oszustwo, żart prima-aprilisowy (opublikowany w Internecie 10 maja 2000 r).
  2. Jest to artefakt detekcji.
  3. Jest to asteroida, która przypomina kość przez zbieg okoliczności.
  4. Jest to prawdziwa, skamieniała, kosmiczna kość.

Nie udzielamy tu odpowiedzi i pozwalamy czytelnikowi samemu ocenić wartość każdej z hipotez. Źródło dokumentu z fotografią znajduje się powyżej.

Kolejna kość: Castalia (prawa: R. Scott Hudson (Washington State University), Steven J. Ostro (JPL)).

Pytanie, kiedy odnajdziemy cały szkielet?


Autor: Bernard Lempel

Przetłumaczono z: A SNAG IN THE COSMOS!

Przetłumaczył: Łukasz Buczyński

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.