Pyłowa plazma

Mgławica Orzeł (M16). Prawa: T.A.Rector (NRAO/AUI/NSF and NOAO/AURA/NSF) i B.A.Wolpa (NOAO/AURA/NSF)

19 grudnia 2013

Spiralne włókna sugerują prądy elektryczne w kosmosie.

Na zdjęciu powyżej pokazany jest pył w temperaturze bliskiej absolutnemu zeru, widoczny jako niebieska mgła w sercu mgławicy Orzeł. Mgławica ta, leżąca w gwiazdozbiorze Węża, około 7000 lat św. stąd, jest przypuszczalnie aktywnym „gwiezdnym żłobkiem”. Jest to wielowidmowa chmura gazu wymieszanego z mikroskopijnymi cząsteczkami pyłu.

Panuje zgodne przekonanie, że ten zimny pył jest potrzebny, gdy w mgławicy kondensuje się gwiazda. Kiedy gaz i pył zaczynają się zapadać w nową gwiazdę, w naturalny sposób nagrzewają się i promieniują energią. Jak głosi teoria, powstaje wewnętrzne ciśnienie, które równoważy zewnętrzną siłę grawitacji. Jeśli ciśnienie zwycięży, atomy gazy nigdy nie będą w stanie zbliżyć się do siebie dostatecznie, aby zapoczątkować fuzję jądrową. Aczkolwiek, jeśli pył mgławicy jest dostatecznie chłodny, pozwoli, by ciepło utworzone podczas zapadania było wypromieniowywane, co pozwala zapłonąć nowej gwieździe.

Z drugiej strony, gdy weźmie się pod uwagę teorię Elektrycznego Wszechświata, zimne mgławice stają się dowodem na elektryczną aktywność, nawet w temperaturach bliskich absolutnemu zeru. Charakterystyczna dla mgławic jest dwubiegunowa symetria, a większość z nich jest dostatecznie gęsta, żeby emitować światło, gdyż jest ogromnie gorąca w pewnych miejscach. Wewnątrz mgławicy Orzeł jest zimno. Pomiary radiowe wykazały, że temperatura chmur pyłu wokół jej centrum wynosi tylko jeden stopień.

Włóknista struktura „palców” oraz droga włókien, odchodzących spiralnie od gwiazd centralnych, wskazują na obecność prądów Birkelanda, nazwanych tak po Kristianie Birkelandzie, który pierwszy zaproponował ich istnienie w pod koniec XIX w. Prądy te formują skalowalne tuby plazmy, które mogą przesyłać prąd elektryczny przez całą galaktykę. Siły elektromagnetyczne czasami powodują ich zapadanie się i kurczenie (reostrykcję) do coraz mniejszych rozmiarów.

Plazma uwięziona wewnątrz reosrtykcji jest miażdżona a, płynący przez nią prąd rośnie, dopóki tak zwany skurcz-z nie utworzy gwiazdy. Plazma wokół gwiazdy często zaczyna się żarzyć, tworząc mgławicę emisyjną, ale w pewnych warunkach nieprzezroczystości i gęstości, plazma pozostaje zimna, jak w mgławicy Orzeł, zdradzając swoją obecność tylko światłem podczerwonym.

Konwencjonalni astronomowie nie wiedzą, jak gwiazdy powstają z chmury gazu i pyłu, ponieważ gwiazdy nie składają się z gazu i pyłu. Gwiazda jest skupieniem prądu Birkelanda, które tworzą obwody w całej galaktyce. Skurcz elektromagnetyczny, który ściska plazmę do postaci gwiazdy, formuje również toroidalny prąd wokół jej równika. Gęstość tego prądu każe plazmie jarzyć się. Wg modelu Elektrycznego Wszechświata, patrząc na mgławicę, patrzymy na struktury plazmy, zachowujące się zgodnie z prawami elektrycznych wyładowań i obwodów.

Zamiast działania mechanicznego i zimnego gazu, nowe gwiazdy w mgławicy Orzeł powstają w wyniku przepływu prądu elektrycznego. Nie ma potrzeby zabezpieczać młodych gwiazd przed przegrzaniem przez osłanianie ich zimnym gazem. Elektryczna powłoka wokół nowej gwiazdy przyjmuje energię z galaktycznych prądów Birkelanda, w których jest zanurzona, i wchodzi w stan wyładowania żarzeniowego. Grawitacja pełni niewielką, jeśli jakąkolwiek, rolę w formowaniu się gwiazd.

Stephen Smith

Link do oryginału: http://www.thunderbolts.info/wp/2013/12/19/dusty-plasma-3/

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.