Osie kwazarów równoległe do kosmicznych włókien

20 listopada 2014, Daily Mail opublikował artykuł, w którym stwierdza się upiorny fakt, że centra galaktyk mają wspólne osie.

Obserwacje, dokonane przy pomocy Very Large Telescope w Chile pokazały, że osie kwazarów są przylegające do kierunku kosmologicznych włókien, w których są zagnieżdżone. Kwazary to hiper jasne centra galaktyk, posiadające potężne strumienie biegunowe, wyrastające wzdłuż ich osi obrotu. Odległe kwazary są tak jasne, że przyćmiewają światło gwiazd w swojej galaktyce macierzystej, co jest widoczne na zdjęciach NASA.

http://www.nasa.gov/images/content/699444main_QSO.jpg

Jasność kwazarów spada wraz z przesuwaniem się w czasie, a zatem i wraz ze zbliżaniem się do naszego położenia w przestrzeni. W rzeczy samej, centrum naszej Drogi Mlecznej jest pozostałością oryginalnego kwazara, i można prześledzić resztki jego strumieni polarnych. Ten centralny obiekt w naszej galaktyce wciąż emituje promienie rentgena i gamma. Dane sugerują następujący obraz naszej galaktyki i jej centrum:

http://universe-review.ca/I05-25-beams.jpg

Ważne podsumowanie tego studium, które właśnie opublikowano, stanowi: Nowe wyniki VLT wskazują, że osie rotacji kwazarów mają tendencje do do bycia równoległymi do wielkoskalowych struktur, w których się znajdują. Zatem, jeśli kwazary znajdują się w długich włóknach, ich osie rotacji pokrywają się z osią włókna. Badacze ustalili, że prawdopodobieństwo, że zbieżność ta jest przypadkowa, jest mniejsza, niż jeden na sto. Przyleganie [osi], znalezione w nowych danych, na skalę nawet większą, niż obecne przewidywania na podstawie symulacji, mogą być wskazówką, że brakuje jakiegoś składnika w naszych obecnych modelach kosmosu dodał prof. Dominique Sluse [, lider zespołu badawczego].

Jest to dodatkowe potwierdzenie dla czegoś, co już odnotowano dla galaktyk nam bliższych. W 2010 roku Sloan Digital Sky Survey odkrył, że oś rotacji tych bliższych galaktyk (a więc i pozostałości obiektów w ich centrum) również są równoległe do włókien, w których się znajdują, co zilustrowano schematycznie poniżej:

http://www.astronomy.com/-/media/import/images/e/5/f/spiral_galaxies_dia_500.jpg

Przyleganie osi rotacji galaktyk było w owym czasie szokiem, gdyż trudno było wytłumaczyć ten fakt Standardowym Modelem. Jednakże najświeższe odkrycie przylegania osi kwazarów nie tylko wzmacnia wcześniejsze studium, lecz również pokazuje, że jest to zjawisko na skalę kosmiczną. Oto ilustracja, co odkryły najświeższe badania:

Astronomowie przekonali się, że osie rotacji niemal stu kwazarów okazują się niewytłumaczalnie przylegające.

http://www.fromquarkstoquasars.com/wp-content/uploads/2014/11/Quasar-Alignment-Featured-Image.jpg

W rezultacie tych odkryć, astronomowie będą musieli ponownie przejrzeć swój Model Standardowy.

Należy podkreślić, że jest to moment, w którym dokonuje się rewolucja w astronomii. Przez 300 lat, od czasów Newtona, astronomowie przeważnie próbowali tłumaczyć wszystko modelem grawitacyjnym. W nowoczesnej astronomii doprowadziło to do postulatów istnienia ciemnej energii, brakującej masy i czarnych dziur, aby wytłumaczyć to, co widzimy, przy pomocy grawitacji. Wszystkie te pomysły miały swoje wady. Jednakże od początku ostatniej dekady XX wieku zaczął powstawać odmienny paradygmat, a to dzięki fizykom plazmowym, którzy mieli odpowiedzi na te problemy. Odkryto, że 99% materii tworzącej Wszechświat znajduje się w stanie plazmy. Plazma jest nazywana czasem czwartym stanem materii, obok ciała stałego, płynu oraz gazu. Gdy atomy gazu ulegną jonizacji, czyli utracą część swoich elektronów, wówczas istnieją jako zbiór dodatnio naładowanych jąder atomowych (jonów) oraz ujemnie naładowanych elektronów. Gdy te naładowane cząstki się poruszają, tworzą prąd elektryczny. Każdy prąd elektryczny posiada towarzyszące mu wirowe pole magnetyczne. Pole to ściska plazmę we włókna lub arkusze, z dużymi przestrzeniami pustki pomiędzy. Nie należy się zatem spodziewać, że plazmowy Wszechświat będzie modelowany i kontrolowany siłami grawitacyjnymi, lecz raczej elektrycznością i magnetyzmem. Może być szokujące uświadomienie sobie, że siły elektryczne i magnetyczne mogą być nawet 1039

W tym kontekście badania te mają wielką wagę. Dowiedziono, że wielkoskalowe struktury Wszechświata składają się z włókien i pustek. Wykres pozycji galaktyk ujawnia, że tworzą one włóknistą, podobną do pajęczyny strukturę z obszarami pustki pomiędzy włóknami, jak pokazano to poniżej:

Jest to w pełni to, czego spodziewać się można według modelu plazmowego. W rzeczy samej, w latach 50-tych X wieku przewidział to pionier plazmowy Hannes Alfvén. Dla astronomów było szokiem, gdy w 1997 okazało się, że struktura Wszechświata to rzeczywiście włókna i obszary pustki. Grawitacyjna astronomia potrafi odtworzyć taką charakterystykę jedynie przy posiłkowaniu się dobrze dostrojonym działaniem ciemnej materii. Jest to trudne do osiągnięcia. Najnowsza właściwość, przyleganie osi kwazarów i galaktyk do włókien jest jeszcze trudniejsze. Jednak model plazmowy pozwala to przewidzieć. Być może potrzeba tu słowa wyjaśnienia.

W laboratorium można przeprowadzać eksperymenty z włóknami plazmy, a ponieważ plazma skaluje się liniowo, wyniki tych eksperymentów można przeskalować w górę, do rozmiarów struktur, które widzimy w kosmosie. Kiedy dwa lub więcej równoległych włókien przeplata się w laboratorium, powstają miniaturowe galaktyki spiralne. W rzeczy samej, można w ten sposób, w sekwencji, odtworzyć wszystkie znane rodzaje galaktyk. Następujący URL daje ilustrację takiego oddziaływania dwóch włókien w laboratorium. Patrzymy w dół wzdłuż osi włókien.

W przypadku pary blisko położonych, równoległych włókien w laboratorium, a także w przestrzeni kosmicznej, może istnieć dowolna ilość oddziaływań wokół wspólnej osi włókna, z których każde formuje galaktykę. Każda galaktyka obracałaby się jak koralik na nitce oddziałujących włókien. Zatem osie rotacji galaktyk, a także kwazarów w ich centrach, byłyby równoległe do osi włókien. Nie zaskakuje to więc astronomów plazmowych, że dokładnie to widzimy w otchłaniach kosmosu. Pasuje to dokładnie do eksperymentów laboratoryjnych i jest całkowicie przewidywalne. Aczkolwiek ta właściwość Wszechświata powoduje, że grawitacyjni astronomowie łamią sobie głowy. Jak zanotował powyżej prof. Sluse, faktycznie istnieje element, którego brakuje w Standardowym Modelu, opartym na grawitacji. Może się jeszcze okazać, że tylko model plazmowy może dostarczyć prostego rozwiązania dylematów dręczących astronomów grawitacyjnych.


Barry Setterfield, 28 listopada 2014.

Przetłumaczono z: Quasar axes aligned along filaments, Genesis Science Research

Przeniesiono pod: https://www.barrysetterfield.org/Astronomy/Quasar_alignments.html

Przetłumaczył: Łukasz Buczyński

2 komentarze

  1. Bardzo dziękuję za kolejne wpisy. Zaniepokojony byłem ciszą w eterze, ale widzę, że wszystko wróciło do normy./ stały czytelnik

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.