Szprychy Saturna

Źródło: NASA/JP//SSI

6 lipca 2004

Kiedy Voyager 1 i Voyager 2 przelatywało obok Saturna w listopadzie 1980 i w sierpniu 1981, astronomowie byli zaskoczeni widokiem czarnych „szprych” na środkowym pierścieniu planety. Tym niemniej później, gdy do Saturna dotarła sonda Cassini, astronomowie zdziwili się ponownie: szprychy znikły.

Elektryczny Wszechświat może wyjaśnić tą zagadkę. Szprychy mogły zostać wywołane wyładowaniem z planetarnej magnetosfery do jonosfery. Takie wyładowania na niskich wysokościach obserwowane są w laboratorium, kiedy namagnesowana sfera jest otoczona elektrycznej plazmie. W przypadku Saturna, pierścienie są łatwiej jonizowalną, „pyłową” plazmą, która miałaby tendencje do koncentrowania wyładowań wyładowań w płaszczyźnie pierścieni. Zaowocowało to tymczasową zmianą polaryzacji cząstek pierścienia i wypchnięcia ich z jego płaszczyzny. Zmienia to jego optyczne właściwości, powodując „szprychy”.

Dlaczego jednak właśnie wtedy doszło do wyładowania z magnetosfery Saturna? Czemu nie dzieje się tak teraz? W latach 1980-81 Słońce było w maksimum swojego cyklu aktywności (cyklu plam słonecznych), a Jowisz i Saturn były w jednej linii. Obecnie Słońce wchodzi w minimum, a planety dzieli kąt ok 75 stopni. Wiemy, że maksimum aktywności słonecznej ma elektryczne efekty na Ziemi – jaśniejsze i położone bardziej na południe zorze, przerwy w łączności radiowej, zaburzenia funkcjonowania satelitów i linii przesyłowych.

Czy szprychy Saturna są kolejnym elektrycznym objawem aktywności słonecznej? Czy czynnikiem inicjującym jest gigantyczna magnetosfera Jowisza, sięgająca niemal orbity Saturna? Odkąd Cassini wysłano na orbitę Saturna, gdzie ma być znacznie więcej czasu niż dokonujące krótkich przelotów sondy Voyager, na obserwowanie pierścieni, będzie można dowiedzieć się więcej o powiązaniach pomiędzy szprychami Saturna, elektrycznym cyklem słonecznym oraz względnym położeniem gazowych olbrzymów.

Podróż Cassini w stronę Saturna jest obiecująca, bo oznacza nowy wgląd w rosnące pole plazmowej kosmologii. Istnieje jednak inne pytanie odnośnie Saturna i historii ludzkiej kultury. Saturn jest najsłabiej widoczną gołym okiem planetą. Tylko niewielu ludzi wie, jak go odnaleźć na nocnym niebie, nawet teleskop Galileusza jego pierścienie jako wypukłości po bokach. Mimo to, starożytne kultury przypisywały Saturnowi centralną rolę. Mówiły o nim jako o najwyższym władcy, królu nieba, mistrzu czasu i władcy pierścieni. Czy Cassini może rozwiązać również te zagadki?

Zobacz też: powrót Cassini

Redaktorzy wykonawczy: David Talbott, Wallace Thornhill

Menadżer: Amy Acheson

Redaktorzy dodatkowi: Mel Acheson, Michael Armstrong, Dwardu Cardona, Ev Cochrane, Walter Radtke, C.J. Ransom, Don Scott, Rens van der Sluijs, Ian Tresman

Link do oryginału: http://www.thunderbolts.info/tpod/2004/arch/040706saturn-spokes.htm

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.