Ładunek elektyczny vs gorący gaz

Zdjęcie gromady MACSJ0717.5+3745 skomponowane z obrazów z HST i Chandra. Źródło: rentgen: (NASA/CXC/IfA/C. Ma et al.); optyczne: (NASA/STScI/IfA/C. Ma et al.)

16 stycznia 2014

Astronomowie odkryli pasmo galaktyk i gazu, wiejących w odległej gromadzie.

Dominująca obecne hipoteza kosmologiczna oparta jest na paradygmacie wyłączności grawitacji. Poruszająca się masa oraz ciepło to jedyne czynniki kształtujące Wszechświat. Ładunek elektryczny czasami jest rozważany, jest jednak jednocześnie zaniedbywany w swoich efektach, jeżeli w ogóle jakiekolwiek ma.

W poprzednich artykułach Zdjęcie Dnia wspomniano, że naładowane cząstki, poruszające się od Słońca, nazywane są przez większość „wiatrem”, zamiast prądem elektrycznym. Jony, przyspieszane polem magnetycznym, są określane jako „dżety”, zamiast skupione transmisje elektrycznej energii przez kosmos, a zmiany w gęstości i prędkości naładowanych cząstek niemal zawsze nazywa się „falą uderzeniową”. Nie zaznacza się istnienia warstwy podwójnej, która może gromadzić i uwalniać energię elektryczną, a nawet wybuchać.

Eksplodująca warstwa podwójna to w powszechnym mniemaniu supernowa – gwałtowna śmierć gwiazdy, w której procesy termojądrowe osiągnęły krytyczny stopień, lub gwiazda odrzucająca zewnętrzne warstwy gazu i pyłu, emitująca promienie rentgena i daleki ultrafiolet.

Jednym z ostatnich przykładów takiego patrzenia jest niedawne oświadczenie prasowe ze strony obserwatorium Chandra. Zgodnie z ichnim artykułem, długi na 13 milionów lat św. przepływ galaktyk, gazu i ciemnej materii płynie ku środkowi gromady galaktyk, widocznemu na górze strony. Nie jest to jednak „najznaczniejszy” tego typu przypadek. MACSJ0717 reprezentuje kolizję czterech oddzielnych gromad galaktyk ponad 5 miliardów lat św. od Ziemi, która może stworzyć wyjątkowo dużą gromadę.

Uważa się, że region ten jest wyjątkowo gorący ze względu na ściskanie gazu i pyłu, co powoduje promieniowanie w paśmie rentgena z niebieskich obszarów. Cheng-Jiun Ma z uniwersytetu hawajskiego, jeden z autorów publikacji na ten temat, opisał zlepianie się gromad jako czysto mechaniczne zjawisko: „ponieważ każda z tych kolizji uwalnia energię w postaci ciepła, MACSJ0717 posiada jedną z najwyższych temperatur w układzie”.

Przez szereg lat rozwinięto techniki symulacji komputerowych, więc co jest nie do zaobserwowania „miliardy lat św. stąd”, można modelować na biurku. Nie jest zaskoczeniem, że obserwacje zdają się pokrywać z symulacjami. Te samo idee, przyświecające twórcom algorytmów, są również obecne w rozumowaniu pracujących przy instrumentach. Budowanie urządzenia, aby widziało to, co zostało wymodelowane, odzwierciedla działanie współczesnej nauki. Formuły matematyczne czynią możliwymi obydwie rzeczy.

Być może brak wiedzy o elektryczności w kosmosie leży w opinii, że zderzające się gazy wytwarzają promienie rentgena i inne energetyczne emisje. Z resztą, percepcja przychodzi z treningiem i edukacją, więc bez uwzględnienia teorii Kristiana Birkelanda i Hannesa Alfv&aecute;na o elektryczności płynącej przez plazmę, w umyśle nie ma percepcji jej zachowania.

Alfvén powiedział: „Obecnie fizyka plazmy kosmicznej… to coś więcej niż rozważania teoretyków, którzy nigdy nie widzieli plazmy w laboratorium. wielu z nich wciąż wierzy w formuły, o których wiemy z eksperymentów, że są fałszywe… szereg podstawowych koncepcji, na których oparte są teorie plazmowe, nie odnoszą się do warunków panujących w kosmosie. Są one 'ogólnie przyjęte’ przez większość teoretyków, są one rozwijane najbardziej wyrafinowanymi metodami matematycznymi, i tylko sama plazma nie rozumie, jak piękne są te teorie, i absolutnie odmawia podporządkowania się im…”

Stephen Smith

Link do oryginału: http://www.thunderbolts.info/wp/2014/01/16/electric-charge-vs-hot-gas-2/

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.