Nieposłuszny gaz

Gromada galaktyk RX J1532.9+3021 (RX J1532). Rentgen: fioletowy; obraz optyczny: żółty. @ Widmo rentgena: NASA/CXC/Stanford/J.Hlavacek-Larrondo et al, widmo optyczne: NASA/ESA/STScI/M.Postman & CLASH team

17 marca 2014

Astronomowie odnaleźli spore ilości nie słuchającego się zasad gazu, będącego wokół galaktyki eliptycznej w gromadzie galaktyk: jest on zbyt gorący, aby tworzyć gwiazdy.

Galaktyka eliptyczna musi być duża, ponieważ jest daleko, a jest daleko, gdyż ma duże przesunięcie ku czerwieni. Gaz wokół niej musi mieć porównywalną objętość. Teoretycy spodziewali się, że duża ilość gazu powinna się schładzać i zapadać w tryliony gwiazd. Ale tak nie jest. Jest to problem sypiący teoretykom po oczach piaskiem z wielu galaktyk.

Gaz musiał zostać ogrzany, a jedynym grawitacyjnym źródłem jest galaktyka. Ze względu na rozmiary, energia cieplna musi pochodzić z materii opadającej na czarną dziurę. Tym niemniej materia zapadająca się grawitacyjnie, nawet przy asyście zasilanych jądrowo gwiazd, nie jest w stanie nawet zbliżyć się do wytworzenia takich ilości ciepła. Co więcej, nie ma żadnych dowodów na opadający grawitacyjnie materiał. Zatem czarna dziura musi jechać na swoich własnych bateriach: gwałtownym wirowaniu lub „ultra” masie.

co więcej, galaktyka posiada dżety. Ma również obszary „kawitacji” na ich końcach: fronty uderzeniowe muszą być rozpraszane i ogrzewać gaz. To skłania je do rozszerzania się, zamiast do zapadania (z powodu grawitacji!) – aczkolwiek dlaczego również same dżety się nie rozszerzają, będąc gorącym gazem w próżni, jest przemilczane.

Rozszerzający się obszar kawitacji znajduje się z boku, i musi oznaczać, że gaz się przemieścił, albo, że czarna dziura podlega „precesji” (bez wzmiankowania, że precesja wymaga zaburzenia czarnej dziury przez inne, znaczące źródło grawitacji – być może jakaś krypto – czarną dziurę).

Halton Arp, pomiędzy innymi, prezentował dowody obserwacyjne, że przesunięcie ku czerwieni nie musi oznaczać odległości. Rozważana gromada galaktyk nie musi się znajdować tak daleko – a zatem galaktyka eliptyczna nie musi być tak duża, a gorący gaz nie wymaga tak dużych ilości ciepła. Argumentował również, że gromady galaktyk często wykazują taki rozkład przesunięcia ku czerwieni, że galaktyka dominująca ma najmniejszy. Gdy przesunięcie jest interpretowane jako odległość, powoduje to geocentryczny artefakt, znany jako „palce boga”, w którym elementy tworzące gromadę są rozstrzelone w radialne linie, wskazujące w kierunku Ziemi.

Arp interpretował przesunięcie ku czerwieni jako efekt pokoleń: galaktyki o większym przesunięciu zostały wystrzelone z dominujących. Dżety wskazują drogę wyrzutu.

Oczywiście Elektryczny Wszechświat nie zajmuje się „gorącym gazem”. Każdy materiał o temperaturze milionów stopni nie jest gazem. Jeśli nie możesz wypowiedzieć słowa „plazma” i nie jesteś obeznany empirycznymi doświadczeniami, powinieneś wrócić do jaskini teoretyki, gdzie twoja ignorancja nie będzie powodem do wstydu.

„Kawitacja”, to właściwie komórki plazmy, ograniczone warstwami podwójnymi. Plazma koncentruje się w tych warstwach podwójnych, powodując widoczne „powłoki” materiału. Warstwa podwójna może przyspieszyć plazmę, tak więc fale uderzeniowe nie muszą być powodowane przez odległą czarną dziurę. Na prądach Birkeladna mogą, ale nie muszą, tworzyć się plazmoidy (gwiazdy).

„Dżety” to również prądy Birkelanda, w których nośniki ładunków („naładowane cząstki”), wraz z innymi atomami, molekułami i pyłem, spiralują w polu magnetycznym wzdłuż osi przepływu prądu. to daje charakterystykę skręconego, lub helikalnego dżetu. Prądy mają skłonności do tworzenia niestabilności, w których mogą powstawać „węzły”, czyli plazmoidy.

Samo indukujące się pole magnetyczne otacza prąd i powstrzymuje ciśnienie gorącej plazmy wewnątrz niego. Prowadzi to do powstawania długich, wąskich włókien, które nie chcą zanikać, w przeciwieństwie do zwykłego gazu. Prąd elektryczny wciąż zasila dżety w energię, którą one wypromieniowują. W pewnym momencie, gdy moc spadnie poniżej wartości progowej, wokół komórki plazmowej kształtuje się warstwa podwójna („kawitacja”).

Ponieważ cała gromada napędzana jest elektrycznością, a nie grawitacją (nie potrzeba ciemnej materii!), dżety mogą zmieniać kierunek i produkować, jak tutaj, starsze, niewspóliniowe komórki. Alternatywnie, ponieważ dżet jest podobny do tunelu pioruna, może zygzakować. Kawitacja „nie w kierunku” może być po prostu węzłem na dżecie.

Mel Acheson

Link do oryginału: https://www.thunderbolts.info/wp/2014/03/16/misbehaving-gas/

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.