Spolaryzowana Droga Mleczna

Spolaryzowane światło Drogi mlecznej. Źródło: ESA oraz Planck Collaboration

13 listopada 2014

Pole elektromagnetyczne prowadzi światło w określony sposób

Obraz powyżej pochodzi z satelity Planck, obecnie niefunkcjonującego, wystrzelonego przez Europejską Agencję Kosmiczną (ESA) w maju 2005, wraz z Obserwatorium Kosmicznym Herschela, które również niedawno zakończyło misję.

Zgodnie z informacjami z ESA, misja Planck została rozłożona na szereg części: ustalenie z wysoką precyzją wielkoskalowych właściwości Wszechświata, sprawdzenie teorii inflacji, poszukiwanie pierwotnych fal grawitacyjnych, poszukiwanie defektów w przestrzeni, studiowanie początków struktur widocznych we Wszechświecie oraz studiowanie naszej galaktyki, oraz innych galaktyk, w mikrofalach.

Planck użył swoich detektorów do badania światła spolaryzowanego, docierającego do nas z różnych części Drogi Mlecznej. Zgodnie z niedawnym doniesieniem prasowym, małe ziarnka pyłu, mające obracać się miliony razy na sekundę, są ściskane polem magnetycznym, które zmusza je do przybrania postaci ułożonych wzdłuż pola kanałów, wzdłuż których emitowane jest światło. To powoduje, że jest ono spolaryzowane. Aczkolwiek, czy informacja ta może być istotna dla innego wytłumaczenia, obejmującego aktywność elektryczną?

Dane z Kosmicznego Teleskopu Promieni Gamma im. Fermiego ujawniły podwójne obłoki promieniowania gamma w kształcie klepsydry, wystające z centralnego zgrubienia Drogi Mlecznej. Każda z tych struktur mierzy około 65 000 lat św. w średnicy. Lejkowate formacje są nieomylną oznaką prądów Birkelanda, ściskających plazmę i naładowany pył w strefę magnetycznej reostrykcji. Silne pole magnetyczne, towarzyszące prądowi Birkelanda, przyspiesza elektrony do niemal świetlnych prędkości. Wzbudzone w ten sposób elektrony emitują promieniowanie synchrotronowe, główne źródło promieniowania gamma w kosmosie.

Orędownicy Elektrycznego Wszechświata wiedzą od dawna, że obłoki radiowe, daleko ponad biegunami aktywnych galaktyk, są oznakami prądów Birkelanda, które często rozchodzą się w luźne włókna, podczas gdy ramiona spiralne w niektórych galaktykach wykazując skręcone pasma materiału, wychodzące z ich jąder.

Wszystkie te włókna są prądami Birkelanda, lecz reprezentują one tylko widoczną część obwodu. W miarę napływania danych z coraz większej ilości teleskopów, takich jak Planck, okazuje się, że Droga Mleczna posiada charakterystykę innych galaktyk ze swojej rodziny. Halo z gwiazd, włóknista struktura, pióropusze promieniowania, mikrofalowa mgła, oraz inne zaobserwowane zjawiska wskazują na naturę elektryczną.

Rotujące granulki pyłu nie są najbardziej prawdopodobnym powodem znalezienia przez sondę Planck spolaryzowanego światła. ESA odnosi się do pola magnetycznego, lecz do istnienia pola magnetycznego musi istnieć pole elektryczne. Jest to siła elektromagnetyczna, nie zaledwie sam magnetyzm, prowadzący fale świetlne. Biorąc pod uwagę wyniki obserwacji Planck’a, polaryzacja w Drodze Mlecznej może być wywołana efektem Zeemana.

Efekt Zeemana nazwany został po Pieterze Zeemenie, jego odkrywcy, duńskim fizyku. Polega on na rozszczepianiu się linii widmowych w obecności pola magnetycznego, i zawiera podwójne lub potrójne rozszczepienie. Bazując na kierunku detekcji, polaryzacja linii będzie inna: polaryzacja kołowa zachodzi przy rotacji podłużnej dla dwóch wysokich i niskich pasmach tripletu, podczas gdy pomiędzy, lub poprzecznie, światło jest spolaryzowane równolegle do pola magnetycznego, a pozostałe dwa pasma są prostopadłe.

Ponieważ Droga Mleczna spleciona jest z włókien elektromagnetycznych prądów Birkelanda, to właśnie one mogą być źródłem polaryzacji, którą zobaczył Planck.


Stephen Smith

Przetłumaczono z https://www.thunderbolts.info/wp/2014/11/12/the-polarized-milky-way-2/

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.